Witam.Pochodzę z małego miasta,liczącego ok.50 000 tys.mieszkańców,od 12 lat mieszkam i pracuję w W-wie i w skrócie opiszę sytuację w jakiej się znalazłem.Otóż zastanawiam się jak pomóc mej siostrze lat 36,która jest nałogową alkoholiczką i rzadko przebywa w domu rodzinnym, a do tego starsza matka którą się nie zajmuje,ale to biorę na siebie,gdyż zapłacilem rodzinie za podarowanie mieszkania,więc teraz jestem właścicielem tego lokum ok.56 m/2 i mam obowiązek opieki nad matką do jej żywota.Ale nie w tym problem...Mogę ją wyrzucić z mieszkania,(siostrę)ale chce dać jej szansę poprzez danie jej pracy w formie założenia firmy przez ze mnie.
Mogę to mieszkanie wynająć ok.600 zl + opłaty ok350zł ale co z siostrą...Do tego jestem rodz.zastępczą dla jej syna,który obecnie mieszka z nami(z żoną) w W-wie.Wiem ,że praca uszlachetnia-więc wierzę,że może z tego wyjdzie-choc to może jest złudne.Myślę może o firmie sprzątającej,poprawkach krawieckich(praca w w domu) jak wykorzystać to mieszkanie,co mogę jeszcze zrobić(parę lat temu pochowałem siostrę z tego samego powodu...Proszę o poradę bo nie mam doświadczenia w zakładaniu firmy(a chcę jak najlepiej dla niej) dzięki za odp.



