Witam, chcialbym zasiegnac opinii na temat puszek aluminiowych. Jak wiemy cena na skupie (a jest ich w kazdym miejscu kraju bardzo duzo, oferuje 3,2 - 3,4 zł za kg. (na kg wchodzi ok 60 puszek 0,33l)
Tak wiec , pomysl moj opiera sie na skupie puszek aluminiowych z duzych firm, korporacji
Powiedzmy, ze w zakladzie pracuje ok 3500 pracownikow na kiolka zmian.. niech pzynajmniej co 3 osoba wypije 1 puszke napoju (do tego jestem przekonany bo pracuje w takim zakladzie i zauwazylem duze spozycie) tak wiec mamy 3500 szt / 3 = 1166 puszek (dzielimy to na ilosc wchodzaca na kilogramy czyli 60) i otrzymujemy 19 kg puszki aluminowej , tak wiec z jednego zakladu jestesmy w stanie (minimum, optymalnie) zebrac 19 kg * 3,2 za kg = 60 zł
Powiedzmy ,ze wybieramy sobie takich 10 zakladow , ktore bediemy w stanie "obskoczyc" i odebrac w ciagu dnia material, reasumujac daje nam 10* 60 zł = 600 zł zysku - koszty transportu do skupu, badz do miejsca docelowego (do celu przechowania i sprzedazy na koniec miesiaca w calosci) miejsce w trakcie zalatwiania...
tak wiec 600 zł zysku - koszt transportu (powiedzmy ok 100 - 150 zł) zalezne od spalania transportu i odleglosci poszczegolnych firm od siebie) daje nam 450 zł - 500 zł zysku dziennie
500 zł * 22 dni pracujace = 11000 zł miesiecznie conajmniej (w sezonie letnim znacznie wieksze spozycie)
Wystarczy wiec znalezc conajniej 10 takich firm w okregu, rozeznac sie jak to wyglada ,zalozyc firme, zakupic transport (tylko jaki , jak duzy??? poniewaz puszki byly by w normalnej postaci, przypuscmy ze 19 kg z jednego zakladu * 10 = 190 kg (jaka to zajmie powierzchnie) podpisac z nimi umowe (teraz tylko jescze jedno pytanie - czy zaklady pracy pozbywaja sie tego za free czy sprzedaja takiemu odbiorcy posrednikowi , przeciez dla nich to rowniez udogodnienie,w przeciwnym wypadku musieliby sami dbac o usuwanie tych odpadow)
W przyszlosci mozna poszerzyc dzialalnosc o kolejne 10 zakladow (zatrudniajac kierowce i inwestujac w kolejny srodek transportu ) wtedy mamy ok 11 000 zł * 2 = 22 000 zł - koszta pracownika , i tak rozpudowywac poowli siec ... (10 zakladow powinnismy spokojnie obsluzyc, podjechac zapakowac i do nasteonego punktu nakoniec dnia albo psrzedac albo skladowac do konca miesiaca)
Zalozmy ze bedzie i tak kryzys ze spozyciem pwoeidzmy z jednego zakladu odbieramy jeszcze mniej nic 19 kg pwoedzmy polowe 9,5 kg *10 = 96 kg * 3,2 = 307 zł - 100 transport = 200 zł * 22 dni pracujace = 4400 zł
w kazdym razie i tak sie oplaca wg mnie , prosze o opinie i pomoc, zbyt napewno jest i bedzie , odbieraja przy wiekszych ilosciach material sami
Co o tym sadzicie? co nalezalby zrobic by wprowadzic to w zycie... jakie kroki poczynic? jaki transport, jakie umowy z zakladami .. dziekuje






