Witam, mieszkam w miesteczku ktore ma 30tys mieszkancow. Jest okazja kupic fajny lokal (300m) w ktorym byla najlepsza dyskoteka w miescie. Wlasciciela zamkneli za prywatne sprawy i teraz firma ktora dzerzawila im ten lokal chce go sprzedac za okolo 400tys. Lokal bardzo blisko centrum. Wykonczony na dyskoteke z wszystkimi prawami na dyskoteke. W srodku jest szatnia, zaplecze, sanitaria, parkiet oraz bardzo duzy i ladny bar. Teraz zastanawiam sie czy oplaca sie to kupic...Pieniadze sa i zastanawiam sie nad kupnem ze współwłaścicielem i wtedy by praktycznie byla cala kasa na wykonczenie porzadnym sprzetem ten lokal bez potrzeby banku...
Dyskoteki nie ma w miescie dobrej, pare barow jest w ktorych mozna w soboty tanczyc, ale sa bardzo bardzo male. Obawiam sie troche problemow zwiazanymi z dyskoteka...Czytalem juz na tym forum ze mozna sobie poradzic z haraczami i takimi sprawami z zatrudnieniem porzadnej ochrony...
Zastanawiam sie tez nad silownia...sa 2 male silownie w miasteczku i zawsze pelne i nie maja zadnego porzadnego sprzetu...Ja mam na mysli taka silownie z sauna i sklepikiem z odrzywkami i takimi produktami zwiazanymi z silownia...
Jakies porady oraz moze inne pomysly na takie miasteczko? W miescie nie ma zadnej rozrywki...Nawet kina nie ma juz bo wykupila firma i bedzie duzy sklep...
Dzieki z gory :)




