|
Pomysł na uratownie stoczni |
Pomysł na uratownie stoczni
Posty: 8
• Strona 1 z 1
Biznes Forum
‹ Biznes, Dotacje z UP i UE
‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
Witam mam pewien pomysły na uratowanie stoczni mianowicie czy stoczni nie mógłby kopić naród czyli my Polacy wystarczyło by założyć hmm taka gigantyczna spółka powiedzmy na 10000 osób Każda z tych osób aby stać się właścicielem stoczni musiała by wpłacić do kasy spółki powiedzmy 1000zł co daje nam kwotę już 10 000000 resztę może dofinansować Państwo stocznia przetrwa wznowi sie produkcja i a udziałowcy w skali lat będą na tym zarabiać co wy na to proszę o krytyką pomysłu
Za dużo Prezesów, Dyrektorów itp.
jeden koleś juz ten pomysł zrealizował
sprzedał cegiełek za kilka milionów i nie ma stoczni i nie ma milionów pytanie tylko czy chcemy dopłacac do stoczni , kopalni i innych nieopłacalnych biznesów ratowanie czegoś co psu na budę się zada jest pomysłem nie tyllko głupim ale i skazanym na niepowodzenie ma ktoś jeszcze inne , lepsze pomysły
W dzisiejszych czasach coś takiego nie przejdzie. Oto przykład: Dwóch mężczyzn da po ten 1000zł jeden pracuje w biurze a drugi śmiga wózkiem widłowym i ten z wózkiem ma pretensje bo ma taki sam wkład i takie samo prawo co pierwszy i tez chce tam pracować. Noi już mamy problem.
Jak dla mnie powinni całą stocznię sprzedać na złom i na tym miejscu postawić np jakiś ośrodek wczasowy z hotelami itd
Stocznia jak każda firma może przynieść zyski pod warunkiem, że jest odpowiednio zarządzana i jest odpowiednio dokapitalizowana. Ale w naszym kraju nie ma zadanego z tych zasobów. Tak samo jak kopalnie. Nie wszyscy mają atomy, wiatraki i baterie słoneczne. Energetyka węglowa jeszcze jakiś czas będzie się rozwijać, co więcej są technologie jak by tu zagospodarować węgiel. Przykładem choćby produkcja ropy z węgla.
w pomyśle , żeby kupić stocznie przez naród widzę pewien problem natury technicznej: stocznie już są własnością narodu; przeciez są własnością Skarbu Państwa, czyli tak teoretycznie każdego polaka :D
a tak na poważnie, to zgadzam się z tym, ze w momencie, kiedy znalazł by się odpowiednio zarządzający i kapitał, to stocznie w perspektywie wydaje mi się kilku lat mogłyby przynosić zyski i to spore na chwile obecną sprawą, której w temacie stoczni wogóle nie rozumiem jest kwestia dopłacania przez SP do produkcji statków z prywatnych zamówień...... ale to już oddzielny temat
stocznia padla i tyle a dla tego ze zatrudniała nierobów któzy chodzili na zwolnienia mam duzo kolesi ze stoczni i dostali jesze spora kase a kasa siekonczy została przepita to strajkuja Jak mój zakład w ktorym pracuje zbankrutował to nikt by nawet palcem nie kiwną
10 mln zlotych to dla stoczni grosze. tutaj potrzeba setek milionów
Przeczytaj również posty podobne do tematu "Pomysł na uratownie stoczni": - Poszukiwani pracownicy stoczni - Hiszpania - Pomysł na biznes - kilka uwag - dyskusja czym jest pomysł - Dotacja na pomysł: pomysł nie wypala, co z kasą ? - Chciałbym sprzedać pomysł na mój pomysł:) - SUPER POMYSŁ "Pomysł na biznes" REKLAMA
Posty: 8
• Strona 1 z 1
|
|