Witam. Mam 31 lat i obecnie z małżonką przebywam w UK. Realnie patrząc na sytuację w UK stwierdzam że jednak to nie jest miejsce stałego pobytu dla nas. Mam kilka pomysłów na biznes.
1. Centrum Edukacji o Średniowieczu.
Wyobrażam to sobie tak iż goście np. wycieczki szkolne przyjeżdżają do budowli stylizowanej na zamek warowny. W obiekcie znajdowalyby sie wszystkie pomieszczenia mieszkalne i użytkowe z eksponatami ale nie muzealnymi. czyli np. ubrania do przymierzenia , mozliwość wszystkiego dotknięcia , posmakowania itd. Mało tego na terenie takiego "zameczku" odbywały by się pokazy walk ( Odtwarzane przez osoby wyszkolone). Osoby które by przyjeżdżały do takiego "zamku" oczywiście mogłyby skorzystać z wiedzy zawartej na nośnikach informacji. Na samym poczatku byłyby to zwykłe tabliczki zawieszone na ścianach. A z czasem jakieś cuda multimedialne.
Sam "zameczek" byłby niewielki. Material na budowę leży praktycznie na polu- kamień polny.
2. Mobilny Sklep Ogrodniczy.
Ile razy na działce podczas prac w naszych ogrodach coś się psuje , czegoś nam braknie , albo zapomnimy? Czasem tak jest. Więc po co jechać do sklepu jak sklep sam przyjedzie do nas.
3. Pogotowie Witrażowe.
Wyobrazam to sobie tak. Jest sobie Świątynia. Ma piękne witraże w oknach. I jakiś traf lub zrządzenie losu uszkadza witraż. Oczywiście kapłan pełniący funkcję gospodarską ma wielki problem. Bierze za telefon i dzwoni. Przyjeżdża ktoś ogląda szkody. Wycenia je i proponuje cenę. Ewentualnie jeśli sa za duze koszta stara sie znależć jakies tańsze odpowiedniki.
Proszę o opinie , wypowiedzi i porady.



