Witam. Co sądzicie o takim pomyśle:
Mógłbym użyć zmielony plastik z gumą, który został odzyskany z kabli. Wyrób ten jest zmielony na ziarenka przypominające ryż. Mógłbym przerobić ten materiał na posadzki antypoślizgowe, jak wiadomo guma w połączeniu z plastikiem trzyma rewelacyjnie i jest elastyczna. Myślałem aby zrobić to w nastepujący sposób. Na danej powierzchni rozsypać ten surowiec, wyrównać i jakąś maszyną podgrzać go do temperatury, która stopiłaby owe ziarna i utworzyła jedną całość. Następnie trze babyłoby jakimś walcem przejechać i czynność powtórzyć jeszcze raz (w zależności od grubości). Jak myślicie drodzy koledzy, wypaliłoby to? Serdecznie pozdrawiam





