biorą kasę od przyszłych pracodawców, i to pewnie nie małą jeśli zwerbują szczególnie wartościowych pracownikow, ale to raczej kadra inżynierska itp, bo za pomocznika murarza, czy malarza pokojowego, z całym szacunkiem, raczej nikt ci nie zapłaci chyba że bezrobocie spadnie do poziomu powiedzmy 4-5% pozdro