Poszukuję bardzo ogarniętej osoby, która mogłaby zostać moim wspólnikiem. Jestem młodym przedsiębiorcą, który osiągnął już jakiś (hura) sukces, ale oczywiście wiecznie mi mało. Ponieważ na pewnym etapie nie da się już wszystkim samemu zarządzać i dopilnowywać, szukam osób pragnących sukcesu, które chciałyby rozwijać wspólny biznes. Mam duży głód na nowe firmy, który muszę jakoś zaspokoić - takie hobby :). Dysponuję zarówno środkami finansowymi jak i innowacyjnymi i niespotykanymi pomysłami na nowe biznesy, które wpadają mi do głowy bez przerwy - nie wiem jak ja to robię :) Jedyne czego mi trzeba to konkretnej, bardzo ogarniętej, przedsiębiorczej osoby, która po odpowiednim przygotowaniu będzie mogła według wskazówek i własnej inwencji rozwijać biznes (oczywiście z pomocą) - będzie po prostu moim wspólnikiem. W zamian oferuję udziały - optuję za 1/3, ale wszystko jest do dogadania, myślę jednak, że skoro wykładam kasę i pomysł, to nie jest tak źle. Najbardziej interesuje mnie model w stylu - rozwijamy spółkę, sprzedajemy ją i lecimy dalej z następną, większą, bardziej śmiałą. Jeżeli spółka jest prawdziwą perełką to oczywiście można ją zatrzymać :)
Czego wymagam:
- inteligencji, nieszablonowych pomysłów, kreatywnego myślenia - spokojnie, mam masę własnych genialnych pomysłów na biznes, którymi chętnie się podzielę, bo sam nie dam rady ich zrealizować przez całe swoje życie, więc tego nie wymagam, aczkolwiek to zacna zaleta :) Wymagam jednak po prostu ...ehhh ... myślenia - myślę, że osoby inteligentne wiedzą o co mi chodzi :)
- umiejętności załatwienia każdej sprawy - jak ktoś mi powie, że nie wie jak coś zrobić i liczy na drugą osobę to cóż - nie jest to mój wymarzony wspólnik :) W świecie telefonu i Google raczej można zdziałać więcej niż sporo :)
- nie obawiania się żadnej pracy - jak trzeba zadzwonić do mega super prezesa mega super firmy to się dzwoni, jak trzeba posprzątać kibel w firmie to się sprząta - kto tego nie rozumie ten zawsze będzie na etacie (albo plotę bez sensu ;) )
- młodości - super jakby osoba taka miała poniżej 40 roku życia. Dlaczego? Nie oszukujmy się, mam wielu znajomych w okolicach tego wieku (sam jeszcze jestem przed 30) i im się po prostu nie chce już pracować. U Ciebie jest inaczej? Czytaj dalej :) Największy potencjał widzę w osobach 19-30 lat - ale hej, mogę się mylić.
zaangażowania i poświęcenia - przedkładanie interesu firmy nad swoje interesy, czyli nie jedziemy na wakacje, gdy trzeba pracować :)
Posiadania środków na przeżycie - nie szukam osób chcących szybko zarobić. W sumie to szukam osób chcących jak najszybciej zarobić i robiących wszystko, żeby tak było :). W każdym razie chcę uświadomić, że firma to przede wszystkim ciężka praca i choć pracujemy nad zyskami, to mogą nie pojawić się one prędko lub w dużej części iść na dalsze inwestycje. Jeżeli myślisz, że od startu firmy będziesz otrzymywać pieniądze co miesiąc, to się delikatnie mylisz. Tak więc, jeżeli nie masz odłożonych własnych środków na utrzymanie przez dłuższy czas lub rodzice Cię nie utrzymują (albo bogata ciocia), to nie jest szansa dla Ciebie. W pierwszej kolejności wykluczę osoby, które po 2 miesiącach zabawy będą miały skłonność do rezygnacji - albo samobójstwa :) - bo nie mają za co dziecka wykarmić, albo szkoły opłacić.
odpowiedzialności - pełna odpowiedzialność za swoje czyny i troska o firmę - koniec kropka
przedsiębiorczości - osoba, która zawsze chciała mieć coś swojego, to zdecydowanie ktoś dla mnie
pełnej dyspozycyjności - czyli skupiamy się tylko na tej firmie
wytrwałości - to naprawdę cholernie ciężka praca - zdecydowanie nie od 9 do 17. Mając firmę po prostu się jej poświęcasz - żyjesz nią 24 godziny na dobę. Dzięki temu, że coś teraz z siebie wkładasz, za jakiś czas będzie można zbierać tego owoce
obecności w Warszawie lub jej okolicach - nie ma to jak ktoś na miejscu :)
Czego nie wymagam:
- Wkładu finansowego - to idzie z mojej strony :) Oczywiście jak ktoś dysponuje środkami finansowymi to chętnie, zgodzę się na ich wkład - wtedy też chętnie porozmawiam o innych udziałach. Ponadto zawsze popieram przynajmniej minimalne wkłady wspólnika, żeby było wiadomo, że jest zainteresowany zaangażowaniem, ale to wszystko jest bla bla bla do dogadania i nie musi być konieczne - wszystko zależy od konkretnego przypadku. Jeśli miałbym do wyboru mało ogarniętego wspólnika z wkładem i bardzo ogarniętego bez żadnych środków, to zdecydowanie wybrałbym tego drugiego.
- Umiejętności i doświadczenia - choć zawsze się one przydają i są jak najbardziej na plus, to tak naprawdę mając inteligencję można szybko wszystko załapać. Biznes naprawdę jest prosty, tylko trzeba pracować, a nie marzyć :)
Mam bardzo dobre oko do ludzi i potrafię ocenić w kim jest potencjał (oczywiście nie patrząc na czyjeś zdjęcie, tylko rozmawiając z taką osobą i widząc jak rozwiązuje problemy). Poszukuję nie tylko wspólnika do spółki, ale i osoby, która będzie mogła zostać partnerem biznesowym na długie lata, jak nie na całe życie. Przed zaczęciem czegokolwiek, najpierw chcę dobrze poznać daną osobę, zobaczyć co sobą reprezentuje, a dopiero później będziemy rozmawiać o konkretnych projektach.
Jeżeli zainteresowało Cię moje ogłoszenie i spełniasz powyższe wymagania, lub ich nie spełniasz, a jesteś na tyle sprytną osobą, żeby przekonać mnie, że wcale nie są Ci one potrzebne, to wyślij do mnie odpowiedź na e-mail toskento[at]gmail[kropka]com. Jeżeli chcesz po prostu wysłać swoje CV i list motywacyjny to wiedz, że wiadomość trafi do jednego folderu razem ze specyfikami na potencje i tanimi zegarkami. Liczę na ciekawe i nieszablonowe wypracowanie o sobie przynajmniej tak długie jak to ogłoszenie :) Wszystko oczywiście na całkowitym luzie. Osoby, których odpowiedzi mnie zainteresują, na pewno będę chciał bliżej poznać. Dzięki za uwagę.





