Witam.
Blisko rok temu zarejestrowalam DG z terminem rozpeczecie 01.11.2007 , zlozylam to po to aby dostac NIP i moc zarejestrowac sie u dystrybutorow aby poznac cene towarow (wszedzie sa wymagane firmy) . Po prostu chcialam sprawdzic czy handel bedzie mi sie oplacal,ale doszlam do wnioku,ze nie ,wiec nie zamawialam towaru ani go nie sprzedawalam dalej, tak jakby DG nie bylo.
Niestety niedawno dostalam pismo z US z zaleglym PItem 36 odnosnie dochodow lub strat, nie skladalam go,bo wlasciwie nie rozpoczelam nawet wykonywania dzialalnosci (kupno,sprzedaz),bo z tego co wiem to to jest wiazaca data odnosnei np. ZUSu a nie data na papierze.
Mam 7 dni na stawienie sie w urzedzie US i nie wiem co robic,co powiedziec. :(
Prosze o jakas opinie na temat tej sytuacji,bo nie wiem czy skakac z mostu czy moze wyjechac za granice ;p
Boje sie,ze bede jakies kontrole chcieli przeprowadzac,a mieszkam z rodzicami i to bylby wstyd i stres straszny, wiem,ze to przez moje zaniedbanie,ale moe da sie to jakos ominac ;/ .
Moze kara za opoznienie + pusty PIT,bo co mam tam wpisac,skoro zadnych zyskow ani strat nie bylo ;/
Z gory dzieki za kazdego posta ;p



