|
PRAKTYCZNY DOM |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Posty: 18 • Strona 1 z 2 • 1, 2
Autor
Wiadomość
Witam serdecznie wszystkich pomysłodawców. Mieszkam w 20-tyś mieście. Jest ono dość "rozciągnięte". W jednej części miasta znajduje się wszystko. Za to w drugiej troszkę mniej . Powiedzcie mi czy jest sens w moim pomyśle. Chciałabym otworzyć sklep z rzeczami praktycznymi do domu (akcesoria dekoracyjne). Były by tam rozmaitości które się przydadzą w domku, tj. jakieś praktyczne pudełka, narzuty na kanapy, fotele, rolety do okien, ozdobne doniczki, pościel, ładne komplety kawowe (obiadowe), art gosp. domowego itp. Z czasem wprowadziłabym usługę pakowania prezentów. W miejscu gdzie chcę otworzyć taki sklep nie ma czegoś takiego. Wokół tego punktu są 3 dość spore osiedla mieszkaniowe. Do centrum gdzie jest większość sklepów jest gdzieś ok. 2-3 km. Poradźcie mi proszę czy warto tym tematem sobie zaprzątać głowę czy sobie odpuścić. Proszę podpowiedzcie mi gdzie ewentualnie mogę zaopatrywać się w takie rzeczy, bo szukałam w necie ale dużo tego nie ma. Może ktoś prowadzi taką działalność i coś mi podpowie. Będę bardzo wdzięczna. Czekam na jakieś komentarze. Pozdrówki jeszcze raz.
Jeszce dodam ,że były by to rzeczy dobrej jakości. Nie typu "wszystko po 4 zł" lub nie daj Boże po 2,50. Czy znajdę na to klientów???
Poważnie, co o tym sądzicie?
No i co Wy na to??? Czy nikt nie ma styczności z tym tematem?
Czy, aż tak beznadziejny jest mój pomysł, że nikt nie może wyrazić swojej opinii. Rozumiem, że klapa z mojego interesu.
Macie w mieście sklep coś jak GS?
Jak pisałam wcześniej miasteczko jest rozciągnięte. Tam gdzie chcę otworzyć taki sklep nie ma w okolicy. Trzeba dojechać dojść 2-3 km do sklepu z artykułami gospodarstwa domowego. Tylko mi chodzi o taki bardziej elegancki sklepik. Miałabym tam jakieś serwisy kawowe, pudełka praktyczne, drobiazgi nadające się na prezenty, ozdobne doniczki, rolety do okien na zamówienie, elegancką pościel, dziecięcą np. z bohaterami Disneya (takiej nie kupię w całym moim mieście), rzeczy praktyczne do domu. Jak pisałam z czasem chciałabym wprowadzić usługi pakowania prezentów. W końcu jest wiele okazji w roku kiedy ludzie kupują prezenty a nie zawsze mają czas je zapakować. Tylko gdzie mogę zaopatrywać się w taki towar??? Tylko czy w tak niewielkim miasteczku (20 tyś.) będzie zainteresowanie czymś takim. Czy są jeszcze ludzie którzy nie chcą kupować wszystko po 4 zł, po 2,50 ? Bo wiadomo że z takimi sklepami (cena) nie mam co konkurować. Ale tam mają szajs a ja chciałabym rzeczy dobrej jakości. Ludzie poradźcie coś bo mi już głowa pęka od myślenia!!! Pozdrawiam cieplutko wszystkich którzy zechcą mi coś doradzić.
???
halo
czesc, pytasz czy ktos to kupi. Przeciez sama wiesz z jak grubymi portfelami spotykasz ludzi na ulicy:)
Pomysł bardzo mi sie podoba -ale nie wiem czy to miasteczko nie za male... A skad brac towar? Z hurtowni badz od producentow:))
No cześć.
Jeżeli w niedalekiej odległości macie takie sklepy jak OBI, Castorama, IKEA to lepiej sobie odpuść. Niby to hipermarkety, które przede wszystkim handlują taniochą z Chin ale mają wzięcie, wierz mi, często do nich zaglądam (żona mnie tam zaciąga właśnie po takie pierdoły). Pozdrawiam.
Właśnie nie ma w okolicy żadnych takich hipermarketów najbliższe to ok 70 km. To chyba dość daleko. U mnie w mieście są jakieś tam sklepiki z art. gosp domowego, ale to taki podstawowe: wiadra, miski itp. Wiem, że takie rzeczy się bierze z hurtowni lub od producentów, ale gdzie dobre hurtownie znaleźć. Mam 100 km do Warszawy a 70 km do Lublina, Radomia. Dzięki za odp. pozdrawiam
czesc, poszukaj w internecie - wpisałam producent narzut i wyswietlilo mi sie kilka stron:) Ja jak zaczynalam kilka lat temu "bawić się w sklep" to robilam tak: chodzilam do innych slepow z podobnym asortymentem jaki mialam w planach - patrzylam na metke na towarze - i juz znalam producenta:)
Powodzenia. aha w Lublinie jest hurtownia art. gospodarstwa domowego maja duzy wybor - na trasie Lublin - Chełm - po prawej stronie - tuz za miastem.
pomysł polecam ale najpierw zrób rozeznanie rynku bo jesli tam mieszkają dziadki to nie kupią jesli tam kamienice i sypiace sie bloki to nikt niema kasy ale jesli to nowa dzielnica nowe domki młodzi ludzie i kasę mają to jak najbardziej bo inaczej babcia ci niekupi świeczki ozdobnej za 10 czy za 20 zł bo woli kupić leki wiec masz odpowiedz na twoje pytanie czy watro ......
ten pomysł już podłapałam i właśnie podpatruję producentów z "metek" Dzięki wielkie. Nie, no nie jest aż tak źle w moim mieście, żeby byli sami starzy ludzie. Aczkolwiek młodzi ludzie "uciekają" na parę lat do większych miast ale ostatnio widzę, że wracają po 5-6 latach na stare śmieci. Nowych domków też sporo powstaje więc chyba całkiem nie zamarło to moje miasto.
Posty: 18 • Strona 1 z 2 • 1, 2
|
|