witam
co myslicie o pralni samoobsluowej w miasteczku studenckim - 12 tys. osob? jak to stworzyc? czy bardziej jest oplacalne waszym zdaniem ustawic drozsze pralni na wrzute monety czy jednak pracownika, ktory jednak wszystkiego dopilnuje?
czy wiecie kto dostarcza pralni na monety, jak jest to drogie i czy ma racje bytu w miasteczku "biednego studenta"?
pozdrawiam




