|
PRALNIA W NIEATRAKCYJNYM MIEJSCU |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Posty: 12 • Strona 1 z 1
Autor
Wiadomość
witam! mam na terenie posesji (warszawa, ursus) budynek gospodarczy ok 60m2. myslalem zeby zrobic tu pralnie ale minusem jest ze mieszkam w okolicy domkow, brak klientow z ulicy. jak myslicie czy gdyby zrobic pralnie na telefon(ktos dzwoni ja jade do niego po pranie i odwoze) czy takie cos mialo by szanse wypalenia.? np od kwoty 50zl..? strona internetowa plus roznoszenie ulotek po bogatszych osiedlach bo wiadomo ze tutaj targetem bylby bogatszy klient./.
Wydaje mi się, że jeżeli w dużym mieście nie ma konkurencji w tej branży to jesteś skazana na sukces. Zawsze komuś nie będzie chciało się czegoś uprać. Możesz dogadać się ze szkołami w mieście, że pierzesz im firanki na 1 września lub z jakimiś firmami. Masz dużo możliwości. Rusz się i zarabiaj pieniądze!!!
bez przetargu ?
Wydaje mi się, że w przypadku zlecenia usługi przez kilka osób prywatnych jakimi mogą być rodzice uczniów ze szkoły nie potrzeba przetargu. No chyba, że to będzie już cała szkoła. Z 200 firanek, ale wtedy i tak można to zrobić legalnie bez przetargu, ponieważ zleca to każda osoba prywatna oddzielnie. A w przypadku firm to można pochodzić, popytać się, czy nie jest jakaś z nich zainteresowana ofertą? Czy pytanie jest nielegalne?
Rodzice mają zlecać pranie firanek w szkole? A to dobre :D
:D Wydaje mi się, że babcia raczej nie. W dobrych szkołach występują tzw. dobre praktyki proszę Pana. Np: uczniowie pierwszych klas przynoszą kwiaty (zarówno szkoły podst, gim jak i lo). Nie mówie o jakiś zawodówkach. Jedno jest pewne. Na tym da się zarobić.
A co kwiatki mają do firanek ? Ja nic nie jarze co ty napisałeś.
Ja też nic nie rozumiem. Szkoła kupuje od uczniów kwiaty? NIE. Dzieciaki przynoszą kwiaty za darmo jeśli mają zbędnego kwiatka w domu, ale robią to NON PROFIT. A jak rodzic ma zlecać pranie firan, które do niego nie należą? Wytłumacz może.
BTW: w ramach "dobrych praktyk" to rodzice mogą sami te firany darmowo uprać tak samo jak upiec ciasto na spotkanie klasowe, ale to wszystko za darmo.
No i skąd te 200 firanek się wzięło?
ja tu o pralni... Wy tu o kwiatkach:)
Bo to pralna kwiatów sztucznych ma być :P
ja cie NIKOwawa popieram. skieruj sie do bankow, duzych i waznych przedsiebiorstw. tam ludzie pracuja i padaja prawie na pysk: szukaja takich ludzi jak my. pomysl skazany na sukces! dzialaj. mozemy sie wymienic informacjami na skypie: coccinelette
pozdrawiam i 3mam kciuki!
Posty: 12 • Strona 1 z 1
|
|