Chciałam zapytać czy stworzenie w Krakowie dla biednych żaków coś w stylu pralnio-kawiarni jest dobrym pomysłem.Myślę tutaj o lokalizacji koło akademików.Zamiarem takiego lokalu będzie możliowośc wyprania odzieży własnej w pralkach, oraz skorzystanie w tym czasie z piwa, kawy a może nawet obiadu.
Jak myślicie czy to jest dobry pomysł?
Ewentualnie gdzie szukać wspólnika?
W celach komunikacji-oczywiście z kompenentnymi wspólnikami podaję maila:
mrozekaga@interia.pl
Pozdrawiam wszystkich
Aga



