|
Prasowanie koszul |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Posty: 19 • Strona 1 z 2 • 1, 2
Autor
Wiadomość
witam mieszkam w miescie 140 tys. moj pomysl jest prosty: na telefon odbior koszul, ich pranie i prasowanie lub tylko prasowanie i dostawa do klienta. czy waszym zdaniem taki pomysl moze dobrze prosperowac?czy gdyby wam zaproponowano taka usluge to byscie z niej skorzystali? jezeli tak, to jaka cene bylibyscie gotowi za to zaplacic. czekam na wasze sugestie i opinie
Jeszcze na tyle leniwi to Polacy nie są
leniwi na pewno nie jestesmy jako narod, ale pytanie czy wszyscy maja na to czas,... i czy ich "kobiety" uwielbiaja prasowac, bo mezczyzni raczej sie nie kwapia do prasoania swoich koszul:-)
Szczeże to ja bym dała do prasowania koszule swojego faceta....a dlatego że nie nawidze prasować czego kolwiek a tym bardziej koszul meskich,moż też dlatego że nie umie:)) pozatym specjalista zrobi to idealnie.
Pozdrawiam.
Jeżeli tylko prasowanie, to chyba już lepiej będzie klientowi samemu wyprasować koszulę, bo zanim do niego dojedziesz i wrócisz z nią, to minie kupa czasu. Ile może zająć czasu prasowanie? 5 minut góra. Poza tym jeśli ktoś by mieszkał na drugim końcu miasta, to już więcej zapłacisz za benzynę, niż byś dostał za usługę. Jaki masz kapitał początkowy? Może jednak lepiej zdecydować się na coś innego?
dziekuje za wasze dotychczasowe spostrzezenia.
kapital_ samochod mam, 3 zelazka w domu leza, juz prowadze dzialalnosc gospodarcza wiec zus i tak place. jak byscie wycenili te prace? zakladam, ze w jeden dzien odbieram, w drugi dowoze. pozdrawiam
1 zł.
Wybacz, ale nie zapłaciłbym więcej komuś za coś, co sam mogę zrobić w kilkanaście sekund
dziekuje ci qozak'u.
a jesli to nie tajemnica to kim jestes ze potrafisz prasowac koszule w kilkanascie sekund, hehe ale dzieki wielki!cenie sobie twoja uwage
To dołusz do tej działalności jeszcze może jakieś krochmalenie prasowanie nie tylko koszul ...chyba...żucam tylko pomysły:)))
dzieki lili. super dodatek, tym bardziej ze w piwnicy gdzies u rodzicow stoi stara "malinka" czyli sowiecki magiel.
myslalam jeszcze o stworzeniu pralni samoobslugowych, bo w moim miescie jest miasteczko uniwersyteckie - 12 tys. studentow. problem w tym, ze trzeba 200 tys. wkladu, a takiego nie mam... no chyba ze zaczelabym od prania w domu (np. 5 kg za 20 zeta) :-). i tak wyszlabym na swoje: warunek jeden - niestety klient... czy macie info jak zalozyc pralnie samoobslugowa za niewielkie pieniadze?
Jestem Technologiem Żywienia i Gosp. Domowego. Takie prasowania koszul w szkole to ja przeżywałem co tydzień, więc już wiesz, że potrafię ;)
Niekiedy wyjeżdżam na kilka dni i do bagażnika wrzucam ze trzy koszule. Wiadomo wieczorem zjazd do hotelu i ciekawe wyniki obserwacji. Spotykałem "przedstawicieli", którzy od poniedziałku do piątku chodzili w tej samej koszuli, koszula po prostu tylko się brudziła, ale była niegniotąca. Ludzie, którzy nie chcą prasować kupują takie właśnie koszule.
do quzaka
witam jesli jestes technologiem zywienia i gosp. domowego to nie wiem gdzie prasowales te koszule a swoja droga co robisz po takiej szkole bedac przedsiebiorca???
nie robiłem badań rynkowych ,ale tego typu usługi niejako są już dostępne-mówię o pralniach chemicznych .dajesz koszulę,tam ci piorą,prasują ,folia i już ! nie chcę cię zrażać jak Qozak ,ale niestety ma on trochę racji .jedyną rację bytu widzę dla ciebie jako podwykonawca firmy krawieckiej-po prostu prasujesz ich uszyte ciuchy (podzwoń,poogłaszaj się itd) ,dodatkowo polecam prasowanie ubrań z chin -nie wiem czy wiesz jakie ilości kontenerów z odzieżą pojawiają się w kraju codziennie-wierz mi lub nie,ale ktoś to musi prasować ! może tutaj znajdziesz swoją niszę ,wiem że pootwierały się wielkie prasowalnie nastawione tylko na to !
pozdrawiam i powodzenia !
Posty: 19 • Strona 1 z 2 • 1, 2
|
|