No właśnie jak to jest, portale oferujące takie usługi „muszą” mieć prawdopodobnie podpisaną umowę z Zaiks-em o rozpowszechnianie utworów muzycznych, z firmami dystrybujacymi lub twórcami gier, umowę (zezwolenie) na rozpowszechnianie itd… Pytanie brzmi: czy rozpowszechnianie utworów muzycznych, które jako dzwonek na komórkę nie są wykorzystywane w całości (20-30sek), są objęte takimi samymi opłatami za wykorzystywanie jak utwory „odgrywane” w całości. Wiem, że to pytanie do Zaiksu, ale pisałem do nich maila – brak odpowiedzi, znajomy miał z nimi kiedyś kontakt i podobno żyją tam jeszcze w średniowieczu (brak centralnej bazy utworów, wykonawców, partytur itp. wszystko w teczkach w ogólnym delikatnie mówiąc bałaganie…). Jeżeli chodzi o gry, aplikacje do komórek. PDA, itp. wiadoma sprawa – dystrybutor, autor itd. Tapety – wykorzystywane w nich są tematy z filmów, super samochody każdy widział, wszystko o wszystkim i ze wszystkim… a prawo autorskie?
Jest to mój pierwszy post na forum, jednak mam nadzieję, że zainteresuję tematem większe grono forumowiczów… Może ktoś ma lub miał doświadczenie z tego typu działalnością, będę wdzięczny za każdą informacje.
Pozdrawiam




