|
Prawo wlasnosci a podlaczenie gazu |
|
Strona główna forum
‹ Twoja firma
‹ Prawo
Posty: 1 • Strona 1 z 1
Autor
Wiadomość
Zamieszkuje lokal po swojej babci, ktora zmarla 5 lat temu. Za jej zycia nikt nie pomyslal o sporzadzeniu testamentu z prawdziwego zdarzenia, w ktorym ujety bylby paragraf odnosnie tego lokalu. Jedynie babcia napisala wlasnorecznie cos na wzor testamentu, w nim zawarla swoje posmiertne plany dodyczace tego lokalu, mianowicie obdarowala go w nim moja matke. Calosc babcia oraz moj ojciec, jako swiadek, podpisali. Obydwoje juz nie zyja. Nikt sie sprawa po jej smierci nie zajmowal, do momentu kiedy nie zamieszkalem w tym lokalu i zamontowalem gazowe ogrzewanie. Do ponownego sporzadzenia umowy z gazownia, konieczny jest akt notarialny lub inny dokument potwierdzajacy prawo do zajmowanego lokalu. Nie posiadam takowego. W tym wypadku gazownia sporzadzila umowe na czas okreslony, dokladnie na 1miesiac. Do tego czasu mam dostarczyc niezbedne dokumenty, potwierdzajace, ze jestem wlascicielem tego mieszkania, w innym wypadku na zime zostane bez gazu. Sprawa w sadzie o nabycie praw spadkowych trwa okolo 3 miesiecy. Jesli wszystko dobrze idzie. Mam jeszcze 20 dni na zalatwienie sprawy. Moze ktos mi pomoze i powie jakimi kwitami moge zadowolic gazownie, ewentualnie jakie kroki podjac zeby cos w tej kwestii ruszyc.Ktos mi poradzil, zeby sporzadzic umowe o uzyczenie lokalu mieszkalnego z zamieszczona data wczesniejsza. Ale to bardzo smierdzace wyjscie. Moze ma ktos jakis pomysl. Prosze o rady
Posty: 1 • Strona 1 z 1
|
|