|
Premier IV Reczpospolitej bez prawa jazdy |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Polityka
Posty: 9 • Strona 1 z 1
Autor
Wiadomość
Nie ma konta bankowego, nie ma żony, nie ma prawa jazdy. Oczywista oczywistość jest taka, że już w starożytności ktoś, kto nie potrafił rządzić we własnym domu, źle wychowywał dzieci nie mógł sprawować ważnych funkcji, jak widać w naszej polityce ktoś taki może rządzić i być mądrzejszym od tych, którzy się na czymś znają.
Nie jestem jego zwolennikiem ale to jego WOŻĄ... w dodatku całkiem przyzwoitą beemką...
za przeproszeniem "jaj" też nie ma
Ale Kwaśniewski też nie jest okazem zdrowia, bo w trakcie debaty trzęsła go "delirka". Niezbyt mocno, ale widać było jak "ciągnie wilka do baru".
I jak taka osoba ma sie wypowiadac o bankach, polityce prorodzinnej? Tak samo denerwują mnie księża którzy żon, dzieci nie maja a mówią jak prowadzić życie rodzinne.
niedługo niewidomi beda projektantami wnetrz
Marvolo! Kto Ci powiedział, że księża dzieci nie mają? Ksiądz też facet! Ale nie róbmy sensacji z tego. Nie znasz tego kawałka, jak dwóch kardynałów rozmawiało, kiedy zostanie zniesiony celibat? Jeden z nich stwierdził: My tego nie doczekamy, ale nasze dzieci na pewno!
Powracając do osoby naszego (niestety) premiera. Ten koleś, bo innaczej nie mówię o nim, nie ma niczego, jakby to Kononowicz powiedział. Ale cóż, będą wybory za parę chwil i wtedy społeczeństwo ma szansę odsunąć takich jak on od władzy.
Wstyd, że społeczeństwo głosowało na PiS, że w ogóle ktoś jeszcze popiera ich rządy. Przecież oni nawet prezesa NBP nie potrafią dobrać. Dobrze że nie tykają gospodarki, bo by legła w gruzach, gorzej niż po wojnie 100letniej
Mam negatywne zdanie o rządach PiS, bo więcej w nich marketingu niż pożytecznych działań. PiS nie różni się zbytnio od poprzednich rządów w kontynuacji zgubnej dla gospodarki zasady leseferyzmu. A Skrzypek, to zmodyfikowana postać Balcerowicza. Bank centralny ma instrumenty do pobudzania wzrostu gospodarczego oraz kontroli nad inflacją, natomiast zajmuje się tylko kontrolą inflacji. Zresztą historycznie oceniając kwestę kontroli inflacji to NBP nie miał specjalnych zasług w ograniczaniu inflacji już od lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. "Walka" z inflacją w latach 1989-2000 przypominała raczej "walkę z wiatrakami". Gdy w większości krajów dawnego bloku sowieckiego uporano się z problemem inflacji stosunkowo szybko, w Polsce ten problem był przez jedenaście lat niemalze problemem narodowym.
Posty: 9 • Strona 1 z 1
|
|