Ja bym do tego dodal t-kmaxx, moj ulubiony sklep w UK. A co do Primarka- kilka rzeczy typu np. skarpety, jakies szlafroki itp. nie sa takie zle... Ale normalne ciuchy- patrz powyzej!lukas_lbn napisał(a):Przykro mi ale GONZO ma racje, PRIMARK to taki angielski szmatex dla ciapatych, murzynów i niektórych napalonych polaczków. Będąc w Anglii dość długi czas, zaszedłem raz z ciekawości do tego sklepu. Jakość ubrań mizerna, raczej nie polecam tych rzeczy kupować dla siebie. Jeśli chodzi o sprzedaż? to sam nie wiem czy dobrze jest ludziom wciskać gówno (zdjęcia tego tak nie pokazują, więc na fotce może wyglądać fajnie a w rzeczywistości nie koniecznie). Tak czy owak PRIMARK to nie jest dobry pomysł, jeśli chodzi o Anglie to zauważyłem że i ceny w tym PRIMARKU nie zawsze są tanie w porównaniu do innych sklepów. Czasami można trafić na super promocje w sklepach JJB, SPORT WORDS, MAD HOUSE, JD, BURTON itp jakość znacznie lepsza niż PRIMARK.




