Wydaje się, że jest to dość oczywiste, że większość naszych pomysłów rodzi się z powodu problemu i rozwiązania tego samego problemu.
Zatem szukanie pomysłu, to szukanie ciekawego problemu i najprostszego rozwiązania. Wiem, że to nie jest odkrycie Ameryki, ale uświadomienie sobie tego jest dość ważne. Bo może się okazać że pomysły walają się po podłodze lub też za rogiem.
Tylko proszę nie mówcie że, problem to brak kasy i trzeba to rozwiązać :):) Bo rozwiązanie jest dość proste, wystarczy drukować złotówki :)
Również rozwiązanie czyjegoś problemu przynosi pomysł. :):)
Trochę to filozoficzne, ale na pewno przydaje się w poszukiwaniach.



