Witam;
Mam taki problem:
Mam jedno auto na firme w leasingu i jest wszystko ok, raty za leasing wliczam w koszty.
Ale chce kupić auto dziewczynie i tu sie pojawiają 2 problemy:
- chce je odliczyć w całości a nie amortyzować. Czyli jego wartość powinna być mniejsza od 3500 zł. ALe przeciez takiego grata jej nie kupie. I mysle zeby przywieśc coś z niemiec, na umowie bym napisałe że np. silnik jest zepsuty i auto by kosztowało 400 eur. Tyloko potem chyba będe musiał załatwić fakture że było w naprawie. Nawet ok, zmienił bym rozrząd mechanik by dopisał regulacje i auto zmniściło by sie w 3500.
Myślicie że to przejdzie?
- a po drugie czy ona będzie mogła jeździc autem firmy? Jak zrobić żeby mogła jeździc legalnie, ale jednak wolałbym jej nie zatrudniać.?
I jeszcze jedno:
Czy auto mogło być współwłasnością jej i firmy?
Licze na odpowiedzi.
Pozdrawiam




