Opiszę moją historią jaka spotkała mnie podczas starania się o dofinansowanie na rozpoczęcie działalności gospodarczej w Powiatowym Urzędzie Pracy w Oświęcimiu.
W marcu złożyłem wniosek o dofinansowanie na rozpoczęcie działalności gospodarczej, w tym samym miesiącu UP w Oświęcimiu ogłosił, że maksymalna kwota dofinansowania wynosi 15000zł i czas na składanie wniosków jest do 31.03.2011 a rozpatrywane będą do końca kwietnia, oraz że na chwilę obecną dysponują kwotą wystarczającą dla 10-ciu osób.
Pod koniec kwietnia zostałem zaproszony na rozmowę w sprawię mojego wniosku do UP, co oznaczało że mój wniosek przeszedł kwalifikację wstępną. Rozmowa odbyła się w wyznaczonym terminie. Na rozmowie przedstawiłem moje plany związane z planowanym przedsięwzięciem, oraz zostałem poproszony, żeby przedstawić list intencyjny od potencjalnych przyszłych klientów o których mówiłem na rozmowie. Miało to pozytywnie wpłynąć na mój wniosek. List intencyjny udało mi się zdobyć i doniosłem do UP kilka dni po rozmowie.
29.04.2011 UP w Oświęcimiu ogłosił, że rozpatrzył wszystkie wnioski i do realizacji zostały przyjęte te wnioski które otrzymały co najmniej 57 punktów (mój wniosek otrzymał 63 punkty).
Parę dniu później dostałem list z UP że mój wniosek został rozpatrzony negatywnie. Jako powód podali że przedstawione dokumenty (list intencyjny o który zostałem poproszony i który miał pomóc) wskazują że prowadzę działalność gospodarczą!! a której w rzeczywistości nie prowadzę, z resztą podczas składania wniosku przedstawiałem stosowne oświadczenia!
W tym samym dniu udałem się do Up w celu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji, w pokoju 110 dowidziałem się że mój wniosek był bardzo wysoko oceniony i że decyzja negatywna jest decyzją Pani Dyrektor. Udałem się do Pana wice dyrektora (ponieważ pani dyrektor nie było w tym dniu). Zastępca dyrektora również powiedział mi że to jest decyzja tylko i wyłącznie pani dyrektor i że ona decyduje komu dać pieniądze a komu nie, jest to po prostu od jej widzimisię!!! Zastępca dyrektora UP również zaproponował mi żebym napisał odwołanie do tej decyzji wyjaśniające, że żadnej działalności nie prowadzę. Tak też uczyniłem i na następny dzień roboczy złożyłem takie pismo. Po kilku kolejnych dniach dostałem odpowiedź z UP, w której było napisane że Pani dyrektor podtrzymuje swoją decyzje. Ponownie udałem się do UP tym razem do Pani dyrektor, udało mi się osobiście spotkać. W trakcie rozmowy próbowałem wyjaśnić że nie prowadzę działalności gospodarczej, na koniec naszej rozmowy Pani Dyrektor stwierdziła : "szkoda że Pan wcześniej tego nie wyjaśnił w taki sposób, bo bym na to inaczej popatrzyła"!!!! ale decyzji swojej zmienić nie może!!!!
W związku z decyzją Pani Dyrektor straciłem szanse na rozpoczęcie swojej działalności gospodarczej. Zostałem potraktowany bardzo nie sprawiedliwie, ponieważ spełniałem wszystkie wymagania postawione w regulaminie, jestem osobą bezrobotną od długiego czasu, a mój wniosek został bardzo wysoko oceniony. Pani Dyrektor zarzuciła mi że prowadzę działalność gospodarczą której nie prowadzę, nawet nie sprawdzając w żadnym stopniu słuszności swoich zarzutów!!! Dlaczego twierdząc że prowadzę jakąś działalność gospodarczą nie zostałem pozbawiony statusu osoby bezrobotnej??, przecież było by to łamanie prawa!!! Jak może być ktoś prowadzący własną firmę zarejestrowany jako osoba bezrobotna?
Podczas rozmowy Pani dyrektor mówiła również że jest "tu" żeby pomagać (ale chyba tylko swoim), bo w moim przypadku robiła wszytko żebym nie dostał tego dofinansowania.
To jest ujęte bardzo ogólnie, dopiero zagłębiając się w szczegóły można zobaczyć prawdziwą paranoje i nonsens działania PUP w Oświęcimiu. Obecnie są realizowane wnioski które były dużo słabsze od moich, a ja pomimo że złożyłem odwołania i ponownie wniosek nie mam szans na otrzymanie pomocy ponieważ wszystkie pieniądze są już rozdane.
Dodam tylko tyle że spełniam wszystkie wymagania jakie są potrzebne do uzyskania dotacji, a za sprawą jednej niekompetentnej osoby moja szansa na otwarcie własnej działalności przepadła.




