Klienci to nie tylko zyski, ale często straty. Co z tego, że umawiają się na konkretny termin, skoro potem się spóźniają? A czas leci, trzeba czekać, może odesłać innego klienta. Jeszcze gdy spóźniony przyjdzie, jest dobrze, ale gdy nie przyjdzie? A jak przykładowo innemu, nie umówionemu, każę przyjść kiedy indziej, albo każę czekać, czy to nie zmniejsza moich zysków?
Czy ktoś ma sposób na takich klientów? Bo u mnie strasznie dużo spóźnień jest i podejrzewam, że dużo tracę przez to, także na opinii.





