wiec zaczne od tego ze mam duza wiedze i mnustwo starych przepisow z takiego rodzinnego zbiorku na ciekawe nalewki alkocholwe np z żurawiny, malin, miodu itp. Interesuje mnie rentownosc produkcji i jak jest ze bytem takiego "towaru' czy lepiej wejsc w rynek krajowy czy stawiac na eksport bo slyszalem ze w branzy tych napojow szybko kwitnie i polskie nalewki zdobywaja coraz to wieksze uznanie. moje pytanko dotyczy rowniez procedur zwiazanych z rejestracja takiej produkcji i dostepem do sprzetu specjalistycznego nie chodzi mi tez o jakas duza firme ale raczej mala lub srednia poniewaz tylko w takie da sie utrzymac jakos takich napojów.
Ps. zajmuje sie ich produkcja "amatorsko" tzn dla znajomych rodzinki itp i dostaje same dobre i bardzo dobre oceny.



