Witam!
Pragne otworzyc wlasna dzialalnosci gospodarcza. Piorytetem produkcji beda prezerwatywy.
Czy ktos sie orientuje jakie swiadectwa jakosci, gdzie je zdobyc, atesty itp......
Za wszelkie zainteresowanie tematem i dobre rady dziekuje.
|
Produkcja prezerwatyw. |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Posty: 31 • Strona 1 z 3 • 1, 2, 3
Autor
Wiadomość
Witam!
Pragne otworzyc wlasna dzialalnosci gospodarcza. Piorytetem produkcji beda prezerwatywy. Czy ktos sie orientuje jakie swiadectwa jakosci, gdzie je zdobyc, atesty itp...... Za wszelkie zainteresowanie tematem i dobre rady dziekuje.
Lepiej się za to nie bierz,nie stać cię
witam
z kad wiesz ze go nie stac ??? a nie myslisz ze zjedza cie giganci jak durex,unimill,czy inne pozdrawiam
Wiem,że go nie stać bo go znam:)
najwyrazniej odezwala sie jakas nimfomanka nie uznajaca gumy:-)
jak chcesz zlotko to mozesz byc kontrolerem jakosci:-)
Jakby go było stać, to by się nie pytał tutaj o atesty, itp, bo by to robiła jego sekretarka, asystent lub pracownicy działu rozwoju ;-)
sekretarka, aststent...... gdybym to juz mial to bym nie radzil sie takich marnych pseudo przedsiebiorcow na forum...
Jacek, jakbyś miał kasę na rozkręcenie takiego biznesu to sekretarka i asystent byliby dla ciebie drobnym kosztem.
Na razie może zacznij od produkowania baloników na druciku. To pokrewna branża.
Jaceksu29
Kiedyś widziałem w TV linię produkcyjną prezerwatyw. O ile pamiętam, to jest to kosztowny wkład w same maszyny (mimo pozornie prostego produktu). Produkt końcowy, to przejście przez wiele skomplikowanych testów i badań. To bezpieczeństwo Naszych Kobiet i ranga firmy. Powiem tak. Gdybym to ja chciał produkować prezerwatywy (czy inny produkt), udał bym się do takiej firmy i albo poprosił o zwiedzanie, albo przyjęcie. To Ci rozwiąże problem.
jak masz z 10 baniek na start to wchodź w to, jeśli nie to zawsze zostaje produkcja na własny użytek, w garażu ze starej dętki.
Rafal74
nie wierze, ze jesteś przedsiębiorcą, jeżeli tak to dobrego Tobie nie wróżę. Każdy doświadczony przedsiębiorca, bądź człowiek z głową doskonale wie, ze takie rzeczy jak sekretarka, asystent itp. to jest ostateczność ( bądź juz konieczność w prężnie rozwijającej się firmie). Masz typowy sposób myślenia klasy średniej , a mianowicie najpierw biuro później produkcja..... dalej bez komentarza
Nie wiem po co się zabierasz w ogóle za to... w 100% nie przebijesz się przez takie koncerny jak durex,unimill. No chyba, że masz niewyobrażalny kapitał, mnóstwo pieniędzy dodatkowych na reklamę, którą byś się wykreował, ale moje zdanie jest takie... Jeżeli jak bym miał takie pieniądze, na pewno bym się na tym forum nikogo nie pytał o zdanie. Zejdź na ziemie :) Ja też zszedłem jak myślałem za dużo :) I jest teraz dobrze. Zacznij od czegoś małego co przyniesie dochody wystarczające Tobie na wszystko + żeby sporo odłożyć.
YuriOrlov
Prawdopodobnie – patrząc z mojej skromnej strony – patrzysz na wielkie koncerny z pewnego rodzaju „bojaźnią”. Czy jest to słuszna postawa? Raczej nie i stanowczo tak twierdzę. Wystarczy w dany produkt wprowadzić coś, co klienci zaakceptują, opatentować, lub w inny sposób bezwarunkowo zabezpieczyć i można rozpocząć produkcję. Sukces murowany. Natomiast zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości, co do dalszych myśli, które przytoczyłeś. To rzeczywiście rozsądne. Pozdrawiam.
Dozuc do tych gumek jakis bajerancki ksztalt- wypuklosci itd. i wykreuj sie ze tylko w twoich gumkach jest 100% bezpiecznie i kobiety sa zaspokajane;) a efekt murowany oczywiscie jesli masz taka kase...biggg to moge zostac twoim doradca :)
A nawet jesli nie masz kasy to-Producenci Atlasu zaczynali w garazu a Dr Eris robila kremy w lazience a teraz kim sa??? Pozdro
Producenci Atlasu nie płacili odszkodowań za płytki, które nie trzymały się ich pierwszych klejów. Dr Eris może i robiła na początku kremy w łazience, tak jak pan Hellmans swoje majonezy we własnej kuchni, a słynny Bill zaczynał w piwnicy.
Ale czy wyobrażasz sobie slawexxx małą, domową produkcję prezerwatyw? 8-| I ewentualne procesy o alimenty? Jaceksu27 - Jesteś kolejną osobą na forum uważającą, że z takim konserwatywnym podejściem do niczego nie dojdę w biznesie. Jakoś się jednak utrzymuję na swoim i nie narzekam. Piszesz, że pracownicy to ostateczność. Ja tak nie uważam, a mam 12 lat doświadczenia w pracy na własny rachunek. To właśnie pracownicy zarobiają na Ciebie, jako właściciela i Ci pomagają. No chyba, że potrafisz być w kilku miejscach jednocześnie i masz szeroką wiedzę na każdy temat. Wtedy poradzisz sobie sam. Tak, uważam, ze najpierw trzeba się zastanowić nad produkcją, a potem ją uruchamiać. Ale Ty możesz iść na żywioł i zrobić odwrotnie. Twojej zdolności inwestycyjnej nie będę już komentował ,bo może faktycznie masz te parę mln na start.
Posty: 31 • Strona 1 z 3 • 1, 2, 3
|
|