Moze ktoś się orientuje w tym temacie.Mam możliwość kupna całej lini do produkcji zniczy w atrakcyjnej cenie.
Czy to się opłaca?
Moge ewentualnie jak się nie zdecyduje dać namiary na sprzedającego te maszyny.
|
Produkcja zniczy |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Posty: 43 • Strona 1 z 3 • 1, 2, 3
Autor
Wiadomość
Moze ktoś się orientuje w tym temacie.Mam możliwość kupna całej lini do produkcji zniczy w atrakcyjnej cenie.
Czy to się opłaca? Moge ewentualnie jak się nie zdecyduje dać namiary na sprzedającego te maszyny.
Napisz ile kosztuje ta linia. Jakie ma moce przerobowe, no i jak to jest z caną wytworzenia zniczy do ceny sprzedazy ( najlepiej na jakimś przykładzie np. dziennie jedna osoba może wyprodukować xxx zniczy a cana wyprodukowania to xxx PLN a cena ich sprzedaży xxx PLN. Wtedy mozna podyskutować. Moze podeslij jakies zdjecia tej lini.
od 13 miesięcy zajmuje sie profukcją zniczy, na samym początku nie trzeba inwestować w jakieś linie produkcujne, bo przerób takiej linii jest ogromny a ze zbytem jest ciężko bo w tej branży jest duża konkurencja, jeśli dobrze poszukasz to znajdziesz proste urządzenia dzięki którym zarobisz kilka tysięcy miesięcznie i będziesz miał min kosztów, marża na tych produktach nie jest zbyt duża, poniewaź duże firmy nastawiają sie na duży obrót i w ten sposón zbijają ceny nadrabiając ilością. Z biegiem czasu jak sie firma rozrasta można ją bardziej zaitomatyzować, analizując mój odrobek to wiem, że na początku wystarczy 3000zł w sprzęt :) śmieszna kwota, pod warunkiem że dasz do zrobienia ślusarzowi pare rzeczy a nie będziesz kupował gotowców, no a najważniejszy to przepis, co z czym, jak i do czego :) ale do tego trzeba dojść samemu nikt nie zdradzi takich rzeczy, gdyż nie jeden stracił przy tym dużo zdrowia, pieniędzy no i czasu. Pod uwage musisz brać to, że znicze to nie jest coś co schodzi z dnia na dzień z tygonia na tydzień czy z miesiąca na miesiąc w ogromnych ilościach, styczeń jeszcze coś tam idzie, na koniec dzień babci i dziadka lekki szał, luty to martwy sezon aż do wielkanocy, wiosną się wszystko zaczyna, póżniej dzień matki dzień ojca, dzień dziecka, aż do końca czerwca lipiec to wiadomo urlopy wakacje mniejszy ruch, od połowy września zaczyna iśc już dobrze, paździdrnik to wiadomo już sezon w pełni no i klika dni przed po i 1 listopad ro jest masakra, po wszystkich świętych schodzą wkłady, później boże narodzenie "małe wszystkich świętych" po bożym narodzeniu wkąłdy. Ja pisałem ogólnie o zehściu towaru i musisz brać pod uwage to że dużo większy procent to są wkłady a nie znicze.
Może trochę śmieszne pytanie, czy produkcją zniczy może zajmować się kobieta czy tego wszystkiego można się nauczyć nie mając zielonego pojęcia o tej produkcji.Mam troche pieniążków i nie wiem w co je zainwestować, nie boję się ciężkiej pracy.czy trudno wejść na rynek?
w większości firm pracują kobiety, więc problemu nie ma ale wiadomo, że kobieta sama sobie nie poradzi, weź na rynek jest bardzo ciężko, konkurencja jest ogromna w tej branży
witam.jestem w trakcie otwierania produkcji zniczy i prosiłbym bym ciebie hubos o kontakt i opisanie czy faktycznie jest to biznes opłacalny.najlepiej na priv.dzieki i pozdrawiam
czysty zysk dla jednej osoby pracującej 4 godziny dziennie wynosi około 1000 zł.
zyskowność wynosi 20 % tzn. wkładasz 1000 a wyjmujesz 1200 koszt uruchomienia produkcji na średnią skalę to około 7000 zł wraz z zakupem srodków do produkcji
Witajcie, handluje zniczami już trzy lata, nawet nieźle mi idzie, tylko pomyślałem sobie że mogę je sobie samemu wyprodukować, Minoł bym marże producenta co się wiąże z większym zyskiem dla tego potrzebuje pomocy fachowców „co się robi i z czym się je” jakie potrzebuje produkty to wyprodukowania wkładów. Maszynę do wyprasek już posiadam wannę również, i teraz zaczyna się problem jakie produkty i w jakich ilościach. Czy jest ktoś w stanie mi na te pytanie odpowiedzieć?
widzę że nik tu nie zagląda, albo niechce mi udzielić rady
kolego do wyprodukowania wkładu potrzebujesz plastikowej tuby, knota , i co najważniejsze granulatu i to najlepiej jedynki aby sie dobrze wypalały bo jak zrobisz badziew to nikt do ciebie potem nie wróci. jak bys chciał robic znicze to kupuj zalewe jedynke aby tez sie dobrze wypalił trzeba odpowiednio dobrac knot.
jak masz jakieś konkretne pytania to pytaj postaram się w miarę możliwości odpowiedzieć.pozdrawiam
A jak sprawa wygląda jeżeli chodzi o odbiór takich zniczy? Np. można by produkować znicze i odsprzedawać dalej hurtowniom.
Żniwa w tym biznesie właśnie się rozpoczęły. Może ktoś z branży znajdzie chwilę i napisze parę słów jak to teraz wygląda?
Wygląda ciężko, ale da się wyżyć. Największym problemem jest oczywiście kapitał jakim dysponujesz. Bardzo ciężko będzie Ci się przebić nawet jako producent ponieważ nie jesteś w stanie przebić cenowo producenta, który zamawia 2 cysterny parafiny miesięcznie z jednego prostego względu - ma on o wiele niższą cenę na parafinę itp. Ale warto spróbowac jak już wspomniałem da się wyżyc a po kilku latach nawet nieźle prosperować. Zajmuję się produkcją wkładów. Jeśli ktoś byłby zainteresowany współpracą zapraszam na PW. A i jeszcze jedno co do sprzętu. Linia produkcyjna na początek rzecz zbędna. Jak już kolega wspomniał najlepszym sposobem jest znajomy ślusarz i tak zwana samoróbka na początek. Ja zaczynałem od ręcznej prasy. Na początku po prostu trzeba zobaczyć czy będziesz dalej zainteresowany i wiedzieć z czym to się je. Pozdrawiam
W kwestii żniw. Jeśli dobrze rozplanujesz sobie "wszystkich świętych" jesteś w stanie w ciągu kilku dni przed i po zarobić kilka dobrych wypłat. Niestety trzeba też pamiętac że wielu odbiorców będzie życzyło sobie fakturę terminową co może stanowić czasem nie lada problem. Ale cóż trzeba kombinować :)
Posty: 43 • Strona 1 z 3 • 1, 2, 3
|
|