wróciłem własnie parę dni temu z Italli i mam pare pomysów prostych i zupełnie realnych
( oczywiście nie dla tych którzy planuja otwarcie w Polsce hurtowni czesci zamiennych do promów kosmicznych lub budowe LasaWegasa)
1 .pomysł z Wenecji
sprzedaz owoców w kubkach - zimne kawałki owoców : arbuz ,ananas,kiwi ,melon
zmrozone i w kubeczkach zamiast napojów
w duzy upał ,kiedy człowiek nie ma checi na jedzenie a jedynie na picie zimnego w kazdych ilosciach spawa rewelacyjna
zimne owoce ,po całodziennym spacerze po miescie smakuja rewela
cały czas była kolejka
2 zamiast napojów sprzedaz zmrozonego lodu z dodatkiem soku
facet na plazy jezdzi wózkiem ,skrobie lód z duzej bryły ,drugi dodaje sok
rewela na plazy
lód troche dłuzej sie ociepla i rozpuszcza niz zimne napoje , cos innego na pewno
kilkanascie rodzajów soków ,facet gwizdkiem wzywa ludzi ,z daleka go słychac
postoj 5 minut ,skasuje co jego i jedzie dalej
3 dyskoteka dla małych dzieci ale pomysł jest jak na tym zarobic skoro jest darmo
dzieciaki przychodza z rodzicami ( bo małe ) na secnie kolo + 2 niezłe lachony spewaja i tancza pokazując dzieciom kroki tanca
zabawa trwa 3 godziny
dzieciaki maja zabawę ,bo bez pokazu i nauki tanca nie bawiły by sie 3 godziny
starsi uprawiaja konsumpcje czekajac na dzieci i płacąc po 4,5 ojro za piwo
faceci obserwuja ekstra lachony
kobitki obserwuja kola
wszyscu hepi
własciciel liczy kase
4 w kazdym miescie nad morzem nocny handel ( raczej na czarno bo robiony przez murzynów ) brak było bursztynu , warto nad tym pomysleć
poszukałem na stadionie dzisiaj
mozna zrobic 300 % na spoko
to tak na szybko kilka pomysłow nie wymagajacych wielkich nakładów




