Witam dziś wpadłem na fajny pomysł o stworzeniu osiedla domków rekreacyjnych-weekendowych, które można zakupić wraz z małą działka na własność.
Plan pomysł wygląda tak:
Posiadam działkę ponad 1ha jest krzywa i rolna. A spotkałem się ze stroną z domkami rekreacyjnymi. A z tego co się orientuje takie domki można stawiać bez pozwoleń na działkach np jak moja rolnych bo takie domki nie potrzebują fundamentów. Domki wygladają mniej więcej tak i są tanie-( http://www.domhurt.com.pl/ )
Wszystko polegało by na podzieleniu tej 1ha działki rolnej na kilkanaście małych dajmy takich po 2-3 ary ogrodzenia każdej i postawienia takiego domku. A miejsce działki świetne około 35 km od Krakowa dużo zieleni, rzeczka, las z 300 metrów od drogi asfaltowej. około 2km od działki znajduje się stok narciarski w Sieprawiu, blisko zalewu Dobczyckiego , Myślenic . W planie mam np zrobienie stawu, wpuszczenie ryb. Tak żeby każdy właściciel domku miał dostęp do niego i np mógł sobie rybki łowić gdy przyjedzie na weekend na grilla :)
Czyli zwerbowanie mieszczuchów którzy kiszą się w blokach i zachęcenie ich do zakupu takiego domku na wsi.
Koszt domku około 20 tyś plus zarobek tak z 40 tys za działkę z domkiem, byli by chętni?? Jak myślicie?? i w miarę ze sprzedażą domków stawianie następnych :)
Działka warta jest około 100tys. a jeżeli podzielił bym ją na 30 małych i budowy 30 takich domków to daje zarobek około 600 000zł a nie marne 100tys :)
No i kwestia prawna orientuje się ktoś w tym?? Jak mam to zrobić co gdzie załatwiać koszty, opłaty. Czy jest konieczność założenia działalności gospodarczej przy sprzedarzy wielu takich domków.
I jak z podprowadzeniem mediów np samego prądu- jest to możliwe?? a w przyszłości wody?? Część działki jest w trakcie przekwalifikowania.
I jaki był by koszt podzielenia takiej działki na dużo małych??
I czy w ogóle jest to możliwe na działce rolnej?? :)
Może ktoś chętny się dołączyć?? Brak inwestora do szalonego pomysłu :)
I sorki że tak chaotycznie napisane :)...




