Witam!
Mam dylemat. Otóż mogę być zatrudniony jako programista. Jednak w pracy musiałbym używać własnego, a nie firmowego sprzętu. Jak się ma sprawa kontroli? Czy jeśli do biura przyszliby kontrolerzy, to mogliby oni sprawdzić mój prywatny komputer? Nie mam co prawda nielegalnych programów, ale pytam, czy mają takie prawo/takie są praktyki. Mimo wszystko nie byłoby to szczególnie miłe, jakby mi ktoś grzebał po dysku :P (mam przecież prywatne dokumenty, zdjęcia, maile itp.)
Drugie pytanie - czy wykonując np. program w ramach umowy o dzieło mój komputer może być skontrolowany? Nie posiadam działalności gospodarczej.
EDIT: i jeszcze...
Posiadam Windows MSDNAA - nie można go wykorzystywać w celach komercyjnych - musiałbym uzywać np. linuksa. I pytanie: czy obecność Windowsa MSDNAA byłaby zlamaniem prawa jesli nawet uzywalbym tylko Linuksa do pracy? Czy da sie w ogole rozronic prywatna i zawodowa czesc programow/dyskow na komputerze, czy jest to traktowane jako calosc? (Czyli wszystko jest teoretycznie do pracy)?




