Witam
Mam zamiar ze swoją dziewczyną otworzyć małą gastronomię. posiadamy pięniądze na otworzenie tego biznesu ale skoro można uzyskać bezzwrotnie pożyczkę to czemu z tego nie skorzystać. Wiem że na spółkę dotacji nie dostaniemy ale jeżeli każde z osobna będzie starać się o dotację na osobne firmy tylko o podobnym profilu i do tego nie w tych samych urzędach a po miesiącu łączymy firmy w spółkę. Czy to ma sens?
Ja jestem z Łodzi moja dziewczyna z Pabianic czyli inne urzędy, dwie firmy, dwa różne adresy.
Tylko jak to dokładnie wygląda od strony urzędu. Czy po miesiącu ingerują w to co się z tą firmą dzieje.
I jeszcze jedno pytanie. Skoro najpierw dostajemy pieniądze i je wydajemy a dopiero potem zakładamy firmę to czy jeżeli wydam pieniądze udukomentuję to w urzędzie i powiem im dziekuję to czy nie moge wtedy sobie założyć spółki?...(pewnie nie...ale nie szkodzi zapytać;)
I jeszcze jedna opcja...ja dostaję dotację, zakładam firmę...po miesiącu likwidacja...a moja dziewczyna kupuje ode mnie sprzęt za dotacje która ona dostała...oczywiście wszystko przy założeniu że dostajemy te dotacje;P
Jak sądzicie czy któreś z tych rozwiązań ma szanse powodzenia?




