Witam. Chciałbym, żebyście wypowiedzieli się na temat mojego pomysłu na biznes. Będą to mianowicie przeprowadzki i wypożyczalnia dostawczaków. Zacznę od tego, że mieszkam w mieście 320 tys mieszkańców, w którym są 4 firmy zajmujące się przeprowadzkami, w tym 3 mają stronę internetową, żadna z firm przez ostatnie 2 miesiące nie ogłaszała się w lokalnych mediach, nie widziałem też billboardów. Firmy wypożyczające dostawczaki są 3, z tym że jedna wypożycza złom trzymający się na słowo honoru, a raczej jak komuś zależy na sprawności transportu, to czegoś takiego nie weźmie. Z wypożyczalni zauważalna jest jedna, reszta również nigdzie się nie ogłasza. Firmy zajmującej się stricte dostawczakami nie ma.
Idziemy dalej: w tej chwili mam kasę na 2 nowe fiaty ducato typu furgon, wezmę opcję z najdłuższą skrzynią i wzmocnionym zawieszeniem, samochód przeznaczony na wypożyczanie będzie miał również klimę. Oprócz tego dysponuję Transporterem T4, chcę wziąć też w leasing Transportera T5 o przedłużonej skrzyni. Docelowo Transportery i jedno ducato będzie przeznaczone na wypożyczanie, drugie Ducato na przeprowadzki (przydała by się opcja z kontenerem, ale ducato są bardzo szerokie więc powinno dać radę). Zakładam jeszcze możliwość rezygnacji z jednego transportera, zostają wtedy trzy samochody. Wiem, że to mało ale na początek będzie musiało wystarczyć. Od razu odpowiem na pytanie czemu chcę się skupić i na przeprowadzkach i na wypożyczalni: bo nie ma to jak sprawdzić empirycznie co będzie lepiej szło, w razie czego mogę w każdej chwili skupić działalność na jednej dziedzinie. Na przeprowadzki będę jeździł sam z zatrudnionym kolegą, dodatkowo jeżeli ktoś będzie chciał samochód z kierowcą to wypożyczę mu też brata - będzie miał gdzie dorobić :)
Co do cen to przejrzałem u konkurencji na stronkach, dodatkowo podzwoniłem do firm przeprowadzkowych podając się za potencjalnego klienta i sprawdziłem ile kosztują przeprowadzki w obrębie miasta, poza nim, i odległe, wiec uważam że w tej kwestii mam dobre rozeznanie, chociaż nie za bardzo jeszcze podliczałem koszty funkcjonowania firmy. Tylko drobne kalkulacje na papierze.
Będę ubiegał się o dotację z PUP, którą przeznaczę na dostosowanie lokalu pod biuro, zakup komputera, kampanię reklamową, zakup windy dekarskiej (takie coś do wyciągania ciężkich przedmiotów przez okna), opakowań, folii, wózków magazynowych - wyjdzie około 15 000. W sumie ze środkami własnymi na reklamę przeznaczę około 8 tys zł. Będą reklamy w gazetach, radiu, jeżdżące billboardy (kumpel ma taką firmę) i jak starczy kasy to billboardy stacjonarne. Oprócz tego naklejki magnetyczne na samochodach - przy wypożyczeniu na okres powyżej miesiąca mam zamiar wprowadzić opcję oklejenia samochodu logiem wypożyczającej firmy. Stronę będę miał wykonaną za darmo, logo również, kolega z drukarni strzeli trochę ulotek po promocji.
Proszę was o ocenę tego modelu, czy ma szansę na powodzenie, jeżeli macie jakieś uwagi to bardzo proszę. Nie prowadziłem jeszcze żadnego biznesu i nie mam raczej doświadczenia, ale edukuję się ile mogę. Z góry dzięki za pomoc



