Witam
Dostałem już ponad pół roku temu dotację z up. Niestety, nie jest tak kolorowo jak oczekiwałem. Znalazłem jednakże inny sposób zarobkowania (bez łamania warunków umowy) lecz, mój sklep praktycznie ciągle stoi zamknięty. Wedle prawa (zus i podatki) otwarty jest w dalszym ciągu, jednakże aktualnie sprzedaję moje produkty wyłącznie na allegro (drugie pkd, które wybrałem do dg), co spowoduje również w pewnym momencie praktycznie wyzerowanie artykułów, które aktualnie posiadam na stanie w sklepie. Czy w razie kontroli doczepią się do takiego stanu rzeczy? Do, prostych braków na półkach? Zapis w umowie brzmi następująco:
"do prowadzenia działalności zalicza się przerwy w jej prowadzeniu z powodu choroby lub powołania do odbycia zasadniczej lub zastępczej służby wojskowej"
Ten zapis brzmi jakbym nie mógł sobie najzwyklejszej przerwy zrobić, jakiegoś urlopu czy po prostu, hipotetycznego remontu.
Odpowiedzcie mi proszę, sprawa jest dla mnie bardzo ważna...
Drugie pytanie niezwiązane z poprzednim.
Otóż wszystko zakupione za dotację w pełni legalnie. Niestety, jest jeden problem. Rozbiła mi się lampa (niedroga, 50 zł) po czym oczywiście postanowiłem ją wyrzucić bo nadawała się wyłącznie na śmietnik. Dopiero nazajutrz przypomniałem sobie, że w trakcie kontroli będą ją chcieli doglądnąć. Co zrobić? Ciężko będzie ją znaleźć w sklepach...Jeśli to będzie możliwe w ogóle. Sporządzić jakieś pismo o zniszczeniu? Pojęcia nie mam.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję z góry za odpowiedzi.



