Witam :)
Pomysł ten spłynął na mnie podczas wypoczynku w Sopocie :) Jest banalny i łatwy w założeniach.
Tak więc oglądając plażowiczki spostrzełem 2 łódki pasażerskie przewożące ludzi za kase na molo. Pływały po prostu niedalego brzegu żeby ludziki sobie popatrzyli na plaże z oddala :) Postanowiłem przejechać się taką łódeczką.
Teraz konkrety:
- przejazd 12 minutowy kosztował 15 zł od każdej osoby, niezależnie od wieku, płci itd.
- łódeczki były 2- jedna zawsze była w 'trasie'
- każda przewoziła 25 osób
- jeden przejazd dla łódki trwał w sumie 15 minut
- łódki pływały od rana do wieczora, mniej więcej 10 godzin
- co najważniejsze-przez cały czas który byłem w Sopocie, łódki pływały PEŁNE LUDZI
Zacząłem przeliczać zyski, koszty, podatki itd.
Przyjąłem oczywiście mniejsze kwoty- bardzo bezpieczne, to że mniej ludzi by jeździło, że pogoda zła itd...
Po moich przeliczeniach wyszedł ZYSK na poziomie 300 tys zł na sezon, tj 3 misiące!!!
Dla mnie było to szokiem zważywszy na moje bardzo bezpieczne założenia :D
Zacząłem szukać takich łódek na mobilach, allegro itd - i przyznam że ciężko takie znaleść :) ale SĄ
Ale pomyślałem- MUSI gdzieś być kruczek...
I o pomoc prosiłbym WAS, pomóżcie mi znaleść haki takiego biznesu:
- czemu nie ma więcej takich łódek przewożących ludzi?
- czy ciężko jest dostać miejsce na molo do takiego przedsięwzięcia?
- czy przypadkiem nie jest to jakiś wałek, że nie chcą więcej ludzi 'zapraszać' do takiego czegoś? (myślę tu o jakiś zbirach jak i urzędasach)
Pomóżcie mi przewidzieć ryzyka związane z tym biznesem :>
Pozdrawiam serdecznie
PS w razie pytań proszę pisać PW




