|
Przyczepa bilboardowa |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Posty: 6 • Strona 1 z 1
Autor
Wiadomość
Witam wszystkich bardzo serdecznie. Z duża aprobatą odnosze sie do tego forum, z dużym szacunkiem traktuje uczestników naszych wypowiedzi, pomysłów na biznes sugestii. Czasem służą Państwo poradą, czasem przydaje się zimny prysznic , czasem potrzebna jest dobra rada, dodanie otuchy. Chciałbym zająć się pomysłem na biznes , świadczyć usługi z zakresu reklamy na przyczepie mobilnej tzw. bilboardowej o wymiarach 2.38x5,04. mieszkam w mieście 100tysięcznym mój zakres usług świadczyć w promieniu 50km. koszt jednodniowej kampanii to 250zł. netto, oczywście większa kampania taniej, możliwośc wypożyczenia przyczepy, możliwośc (taniej )postawienia przyczepy z nosnikiem reklamowym plakatem) w stałym miejscu bez jeżdzenia. Co o tym myślicie, oczywiście zaczynałbym od jednej przyczepy, gdyz po co mi kupowac inwestrowac pieniądze we flote kilkunastu przyczep. Ludzie w dobie dzisiejszych czasów będa sie reklamować, będą chcieli sprzedawać swoje usługi , promowac sie. Jak zapatrujecie sie na ten pomysł. Miałbym zamiarac otworzyc stronę internetową z ofertą, prowadzić kampanie reklamową z ofertami droga mailingowa itp. Oferty, oferty jeszcze raz oferty. Takie firmy działają w naszym kraju, jakoś funkcjonuja, więc dlaczego by nie?Zapraszam do dyskusji i udzielania porad i dyskusji. Pozdrawiam
Wszystko OK, ja już płaciłem za ciąganie takiej przyczepy; kolega teraz używał takiej przy wyborach.
W przyszłym roku znów będzie jeżdziła moja przyczepa z taką rekalmą. Zabudowa z drewna i płyty na lawecie - tania sprawa Ja za ciąganie przez tydzień swojej przyczepy płaciłem 100 zł za dzień - przez miesiąc co drugi dzień - 1500zł. Gość trochę pojeździł po okolicy, trochę postał w ruchliwszych miejscach i nawet był efekt takiej promocji. Ale jednodniowa kampania odpada. Koszt druku plakatu w formacie 3x6 to kilkaset zł za sztukę! Reklama z folii naklejanej w podobnej cenie. Nie zaproponujesz nikomu kampani na jeden dzień za tysiąc złotych. Ale trzeba przyznać, ze na w mojej niewielkiej miejscowości była to dość skuteczna forma reklamy, a w dużych miastach to chyba najtańszy sposób na wystawienie swojego billboardu. Myslę, ze najpierw poszukaj klientów - przyczepkę możesz kupić i przerobić w każdej chwili. No i sprawdź ceny druku.
Oczywiście, że nikomu nie zaoferuje kampanii jednodniowej za 1000zł. chociaz jeśli by chciał to ma do tego prawo, ale z racjonalnego punktu widzenia klientowi nalezy zaproponowac rozsądne rozwiązanie, bo nie sztuką, że nam zaufa, ale sparzy się i nie wróci i nikomu nie zaproponuje naszej usługi. Jeśli chodzi o druk plakatów jestem w stanie zorganizowac danej firmie druk na dwie strony plakatu czyli razem około 24 m2 za 500 zł.Wiadomo, że nie byłaby to kampania jednodniowa tylko mogłaby byc 2 tygodniowa. Waidomo wtedy miałby lepsza cene wynegocjowana za tą usługe u mnie. Kolejnym rozwiązaniem jest wydrukowanie nie plakatu z papieru, tylko baneru , który by się zakładało i taki klient (jesli to byłby baner) ,który mógłby wykorzystac na kolejne akcje reklamowe np. za 2 mies. Moja upatrzona przyczepa to przyczepa z metalu, ocynkowana, czyli nie zwykła przyczepa na któej stoi "daszek " z dwóch płyt, nośnik do naklejenia plakatu bądź zawieszenia bilboardu jest z metalu ocynkowanego.
Przyczepa laweta nie była wybrana bez powodu.
Ma ona dużą szerokość i nisko osadzony środek ciężkości. Do tego miała rzucony na siebie beton (trelinki, ze 300 kg). Płaciłem człowiekowi więcej za paliwo, ale jak się ktoś przejedzie z takim żaglem, to już nie żałuje na balast :-) Zabudowa jak najlżejsza, przyczepa mocna i zbalastowana - bez tego przy wietrze nie przejedziesz kilometra. Moje plakaty miały 18m2 każdy, więc były droższe. Taki wymiarmają billboardy, może warto zrobić coś takiego, bo się zawsze możesz podczepić też pod większą kampanię. I plakat o tych wymiarach wygląda bardziej profesjonalnie.
w Poznaniu też są takie akcje... bardzo często taksówki zasuwają z przyczepami... generalnie zazwyczaj to poprostu ktoś z rodziny taksówkarza.. sobie dorabia.. ale zawsze to też jakiś sposób na dorobienie i świetny pomysł na wykorzystanie w pełni samochodu. co do obciążenia to w pełni się zgadzam, że musi być duże w przeciwnym wypadku pierwszy większy powiew wiatru i przyczepka leży na boku :/ widziałem już coś takiego... ale to była ogromna laweta. Pozatym bardzo często poprostu płaci się za kilometr przejechany z przyczepką. Chociaż często ludzie oszukują :/
Odświeżam temat.
Też się zastanawiam na kupnem przyczepy reklamowej, ale ja chciałbym działać jako podwykonawca i wejść we współprace z agencjami reklamowymi. Tutaj moje pytanie ile mogę wyciągnąć za jeden dzień biorąc pod uwagę że trzeba się podzielić z agencją. Miasto ok 250 tyś mieszkańców. Pytanie czy to ma rację bytu i przyniesie zyski. Proszę komentarze, uwagi podpowiedzi.
Posty: 6 • Strona 1 z 1
|
|