nie spotkałam się jeszcze z takim miejscem.
Pomysł ciekawy lecz nierealny na polskie warunki i polską młodzież.
Sama nie puściła bym dziecko do takiego miejsca, bo wiem ze to miejsce komercyjne nastawione na zysk, a nie na dobro dziecka i na rozwijanie umiejętności. Puszczę swojego smyka pod warunkiem że będzie tam coś robił pożytecznego, np jedni będą się chcieli nauczyć tańczyć, inni dj-woać itd itd,
Żaden pub czy bar jak już to CLUB.
Interes zbyt kosztowny, jak się zorientowałam, szczególne że musi spełniać odpowiednie normy, jeżeli jest to lokal dla osób niepełnoletnich.




