|
Pucybut |
Pucybut
Posty: 10
• Strona 1 z 1
Biznes Forum
‹ Biznes, Dotacje z UP i UE
‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
Czesc moj pomysl na biznes to czyszczenie i konserwacja obuwia w jakims centrum handlowym czyli pucybut .Pomysl wydaje mi sie nie glupi z tego wzgledu ze w zadnym centrum handlowym nie widzialem podobnej dzialalnosci.Koszty poczatkowe okolo 20 tys w co wchodzi czynsz za miejsce jakies trzy wysykie fotele srodki do czyszczenia,, gazety kasa fiskalna.Pytanie nasuwa sie tylko jedno dotyczące zapotrzebowania na usługi związane z czyszczeniem i konserwacją obuwia w galeriach handlowych.Chetnie poczytam opini odnoscnie tego pomyslu.
Ile miałoby to kosztować?
bez przeprowadzenia jakies ankiety czy klienci tego konkretnego centrum handlowego korzystaliby z moich uslug ciezko mi podac jakokolwiek ceny za jedno usluge
Pomysł jest dobry i tani, bo jest tani i dobry. Uważam że, nie musisz angażować środków w wysokości 20 tysięcy złotych. Możesz zaproponować któremuś salonowi obuwniczemu działającemu w galerii handlowej - współpracę. Ustawiasz blisko tegoż salonu krzesełko, i pucujesz. Możesz wynegocjować z takim salonem umowę, dzięki której ów salon opłaci Twoje trzy metry kwadratowe, dorzuci jakieś pasty do butów, nabłyszczacze itp, oraz wesprze marketingiem. Po jakimś czasie zawistna konkurencja, może podjąć próbę podkupienia Ciebie, oferując lepsze warunki. Oczywiście cały czas działasz pod własną marką którą sumiennie budujesz, i rozwijasz ją na zasadzie ekspansji w innych galeriach. Pozdrawiam.
Witaj,
Pamiętaj ,że sezon na tą działalność właśnie się kończy. Najlepszym okresem zapewne jest jesień i zima. To właśnie w tym okresie obuwie szybko się brudzi i potrzebuje konserwacji. Moim zdaniem możliwe powodzenie. Ja jednak wstrzymałbym się do następnego sezonu, bo w tedy powodzenie ma większe szanse. Weź pod uwagę radę Nutex. Nie wiem czy wiesz lecz są już produkowane maszyny do konserwacji obuwia typu jak maszyny vending. Za granicą bardzo popularne w hotelach.
W bodajże jednym z warszawskich centrów handlowych funkcjonował kiedyś pucybut,był nawet artykuł o nim w Forbesie.To było ok.5 lat temu.Facet wtedy-oficjalnie zarabiał około 1500 po kosztach,jeśli mnie pamięć nie myli...Działał też pucybut na warszawskim starym rynku-pewnie dalej można go tam spotkać.W Krakowie nie widziałem na rynku a pewnie taki fach wkomponował by się w atmosferę kamieniczek-fotel mógłby być fantazyjny jakiś...Kowal art. na luzie porobi jakieś zawijasy.Ten fotel którego używał ten pucybut w Wawie w centrum handl. był repliką oryginalnego fotela pucybuta z bodajże lat 30...Robił wrażenie tzn. był tak niecodzienny,że nie sposób było przejść obok nie zauważywszy tego czegoś.Nie wiem czy to przypadkiem nie była franczyza jakaś i czy ktoś nie miał praw do wzoru tego fotela.
Wpisz sobie w google "Od pucybuta do milionera" i kliknij w pierwszy link na górze.
Jest to artykuł o kobiecie, która właśnie otworzyła takie stoisko w CH.
Z perspektywy klienta pomysł bardzo mi się podoba- nie cierpię chodzić w brudnych butach. Cena jaką bym zaakceptował to powiedzmy 5zł. Ile butów można by wypucować w ciągu jednej godziny?
Do Nutexa- przy cenach wynajmu powierzchni w centrum handlowym dochodzących do kilku tys. zł miesięcznie za metr kwadratowy jaki salon obuwniczy zapłaci tyle za tego typu promocję...
Możesz też wystartować jako pucybut franczyzobiorca: http://www.franchise-net.pl/application ... sysID=6778
Dadzą Ci takie fajne krzesło i przeszkolą. Artykuł niedawno czytałem o tym to ceny 5-10 złotych, pucowanie średnio 3-6 minut. Zarobki kilka tyś. PLN miesięcznie.
Poprzeczytaniu paru waszych postow mozna stwierdzic ze pomysl ma szanse powodzenia takze zabieram sie za znalezienie jakiegos miejsca i mam na dzieje ze wprzyslowiu "od pucybuta do milionera" jest duzo prawdy i sprawdzi sie to w moim przypadku
Posty: 10
• Strona 1 z 1
|
|