hi
mam taki pomysl, w centrum miasta 60.000 ludnosci wynajmuje lokal , stawiam w lokalu biurko laptop podlaczonego do neta, kanapa do Siedzenia dla gosci i fotel przed biurkiem dla goscia.Aparat cyfrowy pod reką.
Dzialalnosc polegalaby na tym ,ze moge znalezc dla kogos wszystko, niemal kazdy przedmiot na rynku, kazda usluge.
Potega internetu i moje dardzo duze doswiadczenie z nim zwiazane ,przyczynia sie, ze bardzo latwo mi bedzie prowadzic taka dzialalnosc.
W necie wszystko da sie kupic (raczej taniej niz w komercyjnym sklepie) i wszystko da sie sprzedac, doslownie WSZYSTKO.
Generalnie nastawialbym sie posrednictwo w wystawianiu przedmiotow na sprzedaz w internecie i pobieraniu za to odpowiednich oplat
Mam juz bardzo dobry pomysl na dotarcie do potencjalnych (okreslonych) klientow :)
Zalozmy przychodzi dziadek i mowi ze ma do sprzedania "stary 50letni plog orny do renowacji" albo stary motor, albo stary zegar, albo niewiem co, napewno cos ma w garazu piewnicy domu, co nie jest mu potrzebne,czego mozna sie pozbyc -gratow i jeszcze miec z tego pieniadze.Ja mu postaram sie to sprzedac :)
Albo przychodzi rolnik i mowi "panie, mam do sprzedania 30 ton ziemniaka..jablka pomidory .. itp itd"
Ja mu znajde zbyt, odbiorce ,dostawce dla kazdego kto bedzie czegos potrzebowal :)
Dzialalnosc polegalaby na posrednitwie we wszystkich galeziach rynku.
jak Wam sie to widzi???
prosze o komentarze



