|
Pytanie do sprzedających auta |
Pytanie do sprzedających auta
Posty: 8
• Strona 1 z 1
Biznes Forum
‹ Biznes, Dotacje z UP i UE
‹ Ogólnie o biznesie
Autor
Wiadomość
Witam. Niedługo będę kupował auto, 20-30 tys. zł. Na co zwrócić uwagę? Czytałem, że teraz często auta sprowadzone zza granicy mają lewe papiery. Poza tym, w jaki sposób mogę kupić auto najtaniej? Bardziej opłaca się sprowadzić z Niemiec, Danii czy kupić z Polski?
1. Licznik
2. Stan
Na licznik nie ma co za bardzo patrzec, bo w kazdym aucie da sie cofnac i nie zawsze odzwierciedla on stan techniczny auta. Czy przebieg na liczniku oddaje ten rzeczywisty mozna poznac czesto po stanie wnetrza. Poza tym otarcia lakieru i wgniecenia swiadcza tez o tym jak poprzedni wlasciciele dbali o auto, a jezeli ktos nie dba o karoserie czy wnetrze to w 90% przypadkow takze odklada wizyty w serwisie czy wymiane oleju, na czym cierpi silnik. No i w bajki typu, ze jedynym wlascicielem auta byl 70 letni emeryt, ktory jezdzil nim tylko do kosciola radze nie wierzyc, najlepiej od razu sobie takie autko odpuscic bo zazwyczaj liczniki sa niezle cofniete (bo jezdzil tylko do kosciola :P) a i wlascicieli moglo byc 10 i to nie koniecznie emerytowanych ;]. Jezeli kupujesz juz auto za 20-30 tys to radzilbym ci zainwestowac jeszcze te pare zloty i wynajac jakiegos znajomego mechanika, w ostatecznosci zabrac z rodziny kogos kto juz kilka aut kupowal. Co do sprowadzania to samemu raczej odpada, poniewaz to handlarze zgarniaja zazwyczaj wszystkie najlepsze okazje, oczywiscie czasem da rade sie cos wychaczyc prywatnie ale ostatnio co raz trudniej, chyba ze masz kogos na miejscu kto moglby szukac za ciebie, wyjazdy w ciemno odpadaja.
Tak poza tym mozna wiedziec w jakie auta celujesz?
Jak kupiłem ściągany z Niemiec - naprawdę udał mi się samochodzik, cena rynkowa, ale stan idealny mogę podać namiary na PW, facet ściąga same toyoty i hondy bo ma w takich niemieckich salonach znajomości, naprawdę samochody jakie ma warte są uwagi, nie są to okazje ale naprawdę pełnowartościowe samochody, daje kluczuki można pojeździć samemu, można kupić do rejestracji, zarejetrowany, bez problemów, na stacji diagnostycznej byliśmy razem se obejrzałem autko - troszkę daleko ode mnie bo 360 km, ale warto było - ważne wyczuć sprzedającego i jak zaprasza do domu to już ok, a jak się umawia pod hipermarketem i nie chce pokazać gdzie mieszka - śmierdzi już cwaniactwem. Na moim samochodzie zarobił brutto 4000 zł, więc po odliczniu opłat, itp. nie ździera przywozi po 10 samochodów na lorze i bierze tylko nie bite, ew. malowany jeden element. Nie jestem jakimś jego znajomym czy coś znalazłem go z ogłoszenia na allegro - ale solidny i warto wspierać solidność i polecać dalej. Więc zapraszam na PW, mogę wysłać zdjęcia mego zakupu itp. Samochody po przeglądach w salonie firmowym serwisowane i z ks. serwisową aktualną, a nie podpisy na kolanie i tym samym długopisem wypełnione i ta sama pieczątka i gosć podpisujący przez 5 lat - nie ma jak trafić w salonie ciągle na tego samego. Zapraszam do rozmowy na ten temat na PW.
Ja samochodu jeżdzonego w polsce bym nie zakupił nigdy tylko i wyłącznie z zachodu głownie Niemcy już tłumacze dlaczego.Przedewszystkim z uwagi na polskie dziurawe drogi, auto które jest jeżdzone w Niemczech nie ma tak wywalonych amortyzatorów, gałek, tulejek itd. Druga sprawą jest to że faktycznie dobrze jest kupić auto które miało tylko jednego właściciela lub 2-ch udokumentowane roczniki urodzenia w tzw. Brief (dowód rejestracyjny) potem popatrzyć na wnętrze auta czy wytarte siedzenia czy palone w aucie czy wytarty mieszek od lewarka jest po tym można poznać czy przebieg jest faktycznie realny czy cofnięty.Trzecia sprawą jest to że typowi Niemcy są fanami samochodów i bardzo dbają o swoje furki. Czwarta sprawa to oględziny lakieru z zewnatrz jeżeli widać że lakier jest jak nówka sztuka to już nie jest za dobrze bo prawdopodobnie było coś malowane klepane itd.lepiej gdy np. auto z rocznika 1998r. posiada odpryski delikatne zadrapania wtedy jest większe prawdopodobieństwo że nie było nic puknięte.Kolejna sprawą to zobaczyć czy szyby posiadaja ten sam rocznik oraz czy lampy się nie różnia zobaczyć także w środku pod maską czy nie było coś spawane z nadwozia. Dobrze jest posłuchać silnik czy pracuje równo czy dobrze pali oraz przejechać się nim puścić kierownice czy nie ściąga auta na bok. Zawsze jak się kupuje auto należy wejść pod auto sprawdzić tłumik czy nie jest wywalony dużo Niemców lubi sprzedawać takie auta z rozwalonymi tłumikami a dzięki temu można potem negocjować cene jak się wyłapie błędy sprawdzić czy nie wycieka olej itd. Ocenić klocki hamulcowe i tarcze w razie czego negocjować z ceny że do wymiany także opony.Jeśli się sprowadzi samochód z zagranicy i nie ma książki serwisowej to wypada wymienić pasek rozrządu czasami też pompe wody oraz wlać olej półsyntetyczny.Przy zakupie auta najważniejsze to sprawdzić czy numer nadwozia się zgadza z Briefem bo inaczej jak będzie coś przebite to lipa na przeglądzie będzie straszna.Najgorsze to latanie z papierami by zarejestrować auto ale gdy już to wszystko zrobimy będziemy zadowoleni że wybraliśmy auto z zachodu.
naogladaliscie sie TVNturbo i teraz sie mad.... do wetrza samochodu nikt nie jest wsanie wejsc,mowa o silniku.po blachah nie ocenisz samochodu gdyz moze byc parkowany na ulicy i nikt nie wie co se dzieje w nocy
Zobacz wiadomość na PW - jorgo
Jestem za kupnem samochodu z zachodu ponieważ są w duzo lepszym stanie i można na tym zarobic. Nie kupiłbym bym natomiast auta w polsce sprowadzonego
Przeczytaj również posty podobne do tematu "Pytanie do sprzedających auta": - szybkie pytanie o bank , sprzedaz auta - Małe pytanie odnośnie auta na białych blachach (Germańskie) - OFERTA DLA SPRZEDAJACYCH NA ALLEGRO - Do sprzedających na allegro. Oferta dystrybucji. - szukam osób sprzedających pamiątki sportowe,
Posty: 8
• Strona 1 z 1
|
|