viewtopic.php?p=251021#p251021 - te wpisy zainspirowały mnie do założenia kolejnego tematu.
Był kiedyś taki minister Mieczysław Wilczek. Cytuję jego wypowiedź: „Lepiej mieć 5% udziału w dużej firmie, niż 100% w swojej małej.".
Czy stać nas na pracę grupową, z wspólnym celem, zaufaniem? Czy w atmosferze wzajemnej podejrzliwości można konstruktywnie się rozwijać, tworzyć?



