witam.
przymierzam sie do otworzenia myjni samochodowej. chodzi mi o reczna , bezdotykowa myjnie samochodowa ale nie samoobslugowa. miasto w ktorym mieszkam liczy troche ponad 20tys mieszkancow + jakies 2 moze 3 tys. z pobliskich miasteczek. w miescie znajduje sie juz jedna myjnia (ale dojazd do niej jest fatalny). odrazu obok mojego miasta znajduje sie drugie okolo 15tys. mieszkancow. w tamtej prosperuja juz 2 takie myjki z czego jedna bardzo dobrze ( ciagle kolejki) druga troche slabiej ale i tak chyba niezle. na obie miejscowosci przypada tylko jedna stacja benzynowa z automatyczna myjka. dodam jeszcze ze nie sa to biedne miejscowosci.
moje pytanie brzmi: czy warto otworzyc taka myjke odrazu obok stacji benzynowej gdyz mam mozliwosc wykupienia tam dzialki. czy lepiej otworzyc ja na swoim terenie przy glownej ulicy jakies 1,5 km. od centrum miasteczka. (odchodza wtedy koszty zakupu ziemi jakies 40 moze 50tys. zl. ale i miejsce chyba mniej atrakcyjne:/)
drugie pytanie: jaki jest przyblizony koszt wybudowania takiej myjki wraz z wyposarzeniem (czyli wybudowanie pomieszczenia lub postawienie namiotu 2 stanowiska do mycia i moze jedno osobno do mycia wnetrz. wszelkie kanalizy zbiorniki, karszery . itd.
trzecie pytanie: koszt umycia zewnetrznego to 18 - 20zl. (tyle przynajmniej kasuja u nas) ile z tego w praktyce zostaje "na czysto". czy mozliwe jest wielokrotne wykorzystanie tej samej wody ???
prosze o jakies wskazowki , ceny , kalkulacje bo z moich obliczen wynika iz myjac jakies 20 aut dziennie zarobimy (nie na czysto) 400zl. razy 30dni to daje 12tys. ale czy to faktycznie tak mozna liczyc ??? jakie sa koszta utrzymania takiej myjni ????
prosze o wypowiedz
pozdrawiam i z gory dziekuje.




