Pomysł byłby taki.
reklamujemy firmę, raczej działającą lokalnie. Powiedzmy hipermarket. człowiek zakłada na siebie z przodu i a tylu dwa telewizory ( lub tablice led ) zasilane bateriami, no i chodzi po dzielnicy, w której znajduje się ów hipermarket, jak też w innych dzielnicach, gdzie porusza się dużo ludzi. może taki hipermarket wszedłby w taką współpracę, chcąc pokazać swoją ściemę, czyli promocje. ciekawi mnie szczególnie zdanie piotra geniusza, którego korzystając z okazji niniejszym pozdrawiam. :)





