Z tego co mi teraz dopisałeś mogę ci coś podpowiedzieć - choć zapomniałem zapytać czy masz w pobliżu jakieś miasto wojewódzki lub jedno z większych z galeriami handlowymi - ale to już nie czekając na odpowiedź powiem, że wpływa na twoją niekorzyść jeżeli tak jest.
Wracając do podpowiedzi. Najlepszą grupą docelową jednak są nastolatki - im bardziej dojrzała kobieta i lepiej sytuowana nie zajrzy do twojego butiku - choćbyś nie wiem co robił, nie będę się rozpisywał - uwierz mi tak jest. Dlatego pierwsza rada jednak skieruj swoją ofertę dla młodych dziewczyn.
Mówisz, że masz inną odzież niż wszędzie - a piszesz że u ciebie jest tańsza niż u konkurencji - zatem nie masz innej. Tu druga rada staraj się właśnie wybierać towar, którego nie znajdziesz w swoim mieście - skoro robisz podchody cenowe, to widzisz kto co ma i możesz nie kupować tego samego. Wojna cenowa w przypadku gdy zaczynasz nie jest ci na rękę skoro obroty są małe to nie zaniżaj sobie zysku - bo zaraz się okaże, że na opłaty braknie.
Kolejna metoda to sposób sprzedaży - nie wiem kto obsługuje w twoim sklepie, ale powinieneś zadbać żeby to była osoba młoda i w miarę atrakcyjna, nie próbuj tam sam sprzedawać facet w sklepie z odzieżą damską to rzadkość. Wracając do twojej ekspedientki, to najlepiej żeby codziennie ubierała ciuchy z twojego butiku, jeżeli będą na niej ładnie wyglądać, to na pewno zainteresują klientki. Jak robisz zakupy to pewnie zauważyłeś, że taki zabieg stosują hurtownicy - i pewnie nie raz kupiłeś w ten sposób.
Ważna uwaga to systematyczność dostaw - staraj się przywozić towar regularnie i za każdym razem nowe modele - nie powtarzaj, naprawdę rób to bardzo rzadko. Jak już zdobędziesz stałą klientkę, to na pewno zwróci uwagę, że masz cały czas to samo i pewnie się zniechęci.
Teraz ważne czy masz ten sklep w centrum czy na uboczu. Jeżeli w centrum przy ulicy wśród innych sklepików - to zyskujesz gdyż reklamą twojego miejsca będzie np. ładna wystawa - oczywiście codziennie ją zmieniaj. Jeżeli masz to na uboczu to masz problem - tu ci nawet nic nie proponuję bo pewnie i tak nie pomoże - nikt nie wybiera się na zakupy do jednego sklepiku o powierzchni 12m2, jeżeli trzeba tam dojechać i nic nie ma w okolicy. Wtedy jedyna rada szukaj nowego miejsca.
Teraz wybierając już same formy reklamy, promocji oraz bonusów. Ulotki jak najbardziej, mam nadzieję że zrobiłeś je solidnie a nie wydrukowałeś na drukarce, ulotka jest w tym przypadku twoim wizerunkiem. Jeżeli jest ładna i przemyślana pod względem treści to na pewno kogoś zainteresuje. Roznieś je po blokowiskach, daj zarobić jakimś młodym dziewczynom i zleć im rozniesienie w centrum lub jakiś głównych ulicach handlowych, tak żeby dawały już je potencjalnym klientkom twojego sklepu.
Wizytówki w przypadku sprzedaży detalicznej nie widzę sensu. Pisałeś o zapalniczkach - z tego co wiem w większości lokali obowiązuje teraz zakaz palenia, i nie promuj szkodliwego nałogu :)
W/g mnie zamiast tych zapalniczek zamów torby bawełniane lub polipropylenowe, przydałoby się na nich jakieś fajne logo graficzne rzucające sie w oczy, no i oczywiście twoje dane adresowe. Teraz gdy trzeba płacić w większości sklepów za reklamówki, ludzie znów zaczynają używać takich torb. Dawaj je klientkom, które dokonały u ciebie zakupu na określoną kwotę.
Na pewno osobą które robią większe zakupy dawaj jakiś drobiazg, powiedzmy skarpetki czy podkolanówki do zakupu spodni. Pamiętaj też o miseczce ze słodyczami i np. lizaki wiele kobiet robi zakupy ze swoimi dziećmi, a nic nie zajmie uwagi dziecka lepiej w takim sklepie jak słodkości - a ponadto matka będzie miała czas na przymiarkę.
Rób oczywiście wyprzedaże sezonowe - pewnie będziesz miał klientki które tylko wtedy cie odwiedzą, ale przynajmniej odzyskasz kasę - a stary towar się wyprzedaje.
Szyld postanowiłeś zrobić - tylko żeby nie był to czarny napis odzież damska na zółtym tle - zleć to grafikowi (chyba że sam masz zdolności graficzne - umiejętność obsługi Photoshopa to nie są zdolności graficzne) , a sam druk teraz kształtuje się już na poziomie od 40zł netto za m2 a banery są jeszcze tańsze.
To że w danym dniu masz małe utargi to nie znaczy, że robisz coś źle, znam akurat obroty znanych firm z twojej branży, i czasami bywają kiepskie dni - a w tym roku szczególnie da się to zauważyć, porównując rok do roku.
Jeżeli coś ci pomoże z moich porad to daj znać - zdobędę kolejne cenne informacje, i może znowu komuś doradzę trafnie.
A na koniec pozwolę sobie jeszcze nawiązać do odpowiedzi OptimalSEM - oprócz próby reklamy swoich usług nic merytorycznego w twojej odpowiedzi nie znalazłem, nie nawiązałeś do przypadku który rozważamy. Proponujesz reklamę internetową koledze - proszę masz już w miarę dużo danych na jego temat, wymień jakie działanie w jego przypadku proponujesz i określ koszty oraz prognozowane zyski.
A dla ciebie lorian - jak wspominałem reklama w internecie w twoim przypadku nie ma sensu. Jeżeli kolega będzie chciał nawiązać dyskusje to poczekamy na argumenty, które obalimy. A tak to nie zawracaj sobie tym głowy.




