Mam 35 lat, od 10 lat zajmuję się promocją instytucji i osób, chodzi o podmioty niekomercyjne. Mam też 2-letnie doświaczenie w pracy dziennikarki lokalnej prasy. Czuję się trochę wypalona pracą u kogoś, od paru lat marzy mi sie własny biznes, ale nie mam odwagi. Zastanawiam się nad otworzeniem czegoś pod roboczą nazwą Republika Marzeń. Byłaby to agencja promocyjno-PRowska, zajmująca się promocją instytucji i osób. Przede wszystkim małych i średnich przedsiębiorstw, organizacji pozarządowych oraz młodych zdolnych, którzy dopiero debiutują na rynku - artystów, naukowców, przedsiębiorców. Chcę, żeby firma była skuteczna, dynamiczna, bazująca przede wszystkim na oryginalnych pomysłach, a jednocześnie miała bezpośrednie, bliskie relacje z klientami. Mieszkam w śrdeniej wielkości mieście wojewódzkim, dość zaniedbanym.
Proszę Was o opinie i rady.



