Witam,
mieszkam w gminie, która liczy 15 tys. mieszkańców a 30 km na południe do samej granicy nie ma fajnego lokalu. W mojej miejscowości są 2 świetnie prosperujące nie za duże dyskoteki na które zjeżdża się młodzież z promienia 30 km, jest też kilka(4-5) małych knajp/pubów w których w soboty przesiaduje młodzież. Moim pomysłem na biznes jest średniej wielkości klub rockowo - jazzowy, bądź coś w podobnym stylu, ale nie dyskoteka. W klubie chciałbym umieścić 2,3 stoły bilardowe, bambuko, oczywiście scenę na której grały by jakieś mniej znane zespoły(takich u nas jest dużo) a co jakiś czas występował by znany zespół. Chciałbym tam mieć wygodne loże do siedzenia i kilka stolików. Alkohol i może jakieś jedzenie. Jak sądzicie czy takie coś może wypalić?? Jakie są koszty otwarcia i wyposażenia takiego lokalu? Ile by kosztowała budowa a ile wynajem? Ile miesięczne utrzymanie? Ile trzeba mieć na początek? Proszę o Wasze rady.
Pozdrawiam



