Witam,
No właśnie. Zazwyczaj mamy podział 51% do 49% (jeden ze wspólników jest liderem). Co sądzicie jednak o podzieleniu sie udziałami po połowie i wpisaniu dokładnego biznesplanu określającego, co, gdzie, kiedy z kim i dlaczego? Wiem, że wydaje się to naiwne i kompletnie nieżyciowe, wydaje się, że w końcu dojdzie do konfliktu i ktoś będzie musiał zadecydować, ale nie jest to chyba głupi pomysł jeżeli partnerzy kierują się dobrem firmy, a nie załatwianiem własnych porachunków, Jak to oceniacie?
Pozdrawiam


