Jox!
Pieczatke wbija ci niemiecki urzad.
Jakby nie wymeldowywali,wszyscy wracaliby na niemieckich tablicach i nikt by nie potrzebowal zoltych tablic.
|
Rozbieranie samochodów na części - strona 4 |
Rozbieranie samochodów na części
Posty: 59 • Strona 4 z 4 • 1, 2, 3, 4
Biznes Forum
‹ Biznes, Dotacje z UP i UE
‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
Jox!
Pieczatke wbija ci niemiecki urzad. Jakby nie wymeldowywali,wszyscy wracaliby na niemieckich tablicach i nikt by nie potrzebowal zoltych tablic.
więc dlaczego mówicie tu o sprowadzaniu samochodów a nie części? skoro to dwie różne bajki?
interesuje mnie temat stacji demontażu. chcę otworzyć małą auto kasację, segregować surowce metale itp i sprzedawać to. bardziej chodzi mi o handel złomem niż częściami. może JOX podpowiesz mi jakie trzeba spełnić normy żeby rozkręcić taki biznes. na plastiki gąbki gumę i szkło słyszałem że są odbiorcy. na różne płyny pewnie jakieś pojemniki powinny być. co z placem? potrzebny jakiś określony budynek albo coś podobnego?
Widze, ze JOX sie potracil i wyszla mala awanturka. A wystarczylo na spokojnie czytac co pisze Gundis1980. Dla mnie jest to jasne, ze nie chodzilo mu o sprowadzanie aut,tylko sprowadzanie aut pod nazwa "sprowadzanie czesci". I tu chyba, wezme sie pozadnie za sprowadzanie "czesci samochodowych" :D
Ja już sie wycofuje z tego wątku, bo wasze zdanie nie podlega zmianom, nie wiem z jakich powodów, ale najprawdopodobniej z przekonania, a nie wiedzy... i powodzenia z takim podejściem jeżeli chcecie kiedyś na poważnie zająć się demontażem.
Pozdrawiam, pa.
Jox, powiem krotko. Jesli ktos tu mialby zaczac prawdziwa przygode z demontazem ,czyli jak sam pisales mialby kupe kasy.......to watpie zeby sie za to bral. Tu chodzi o to zeby zaczac jak najmniejszym kosztem finansowym, poniewaz zyjemy w takim a nie innym kraju gdzie wiekszosc ludzi chce zarobic, nie wkladajac zbyt duzej ilosci pieniedzy, bo ....... poprostu ich nie mamy !! Jak bymm mial 1 mln zl to bym sobie go wlozyl na konto i niech pracuje na mnie, wymagajacy nie jestem i zylbym z odsetek a dla rozrywki bym pracowal.
witam
mam taki sam problem jak "Bennekmaster" przeczytalem cale forum dotyczace tego zagadnienia i zgadzam sie z toba widze ze bylo duzo gosci odwiedzajacych jednakze nie doszliscie do celu a ten "jox" tylko wprowadzal w blad z tego co zauwazylem Sluchaj "Bennekmaster" do jakich wnioskow doszedles z tego wszystkiego i wiesz moze jak robic z samochodami kupionymi w polsce czyli jak z nich robic samochody na czesci oraz zwracam sie do wszystkich odwiedzajacych forum zeby podali jakies rozwiazania pozdrawam i licze na korzystne rozwiazania tego problemu dla nas wszystkich
WITAM,ludzie w postach walicie takie glupoty ze strach,jak czegos nie wiecie i sie domyslacie tylko to tego nie piszcie,bo wprowadzacie ludzi w blad
nie ma mozliwosci kupna samochodu w polsce zarejestrowanego i rozebrania go na czesci jak samochod kupisz na siebie i go rozsprzedasz na czesci to zostajesz z papierem ktory musisz w koncu wyzlomowac bo ile po roku mozesz tych samochodow miec na siebie,jak na stacje demontazu zawieziesz gola bude to ci kaza doplacic za kazdy brakujacy kilogram od 1-do 10zl tak mowi ustawa jak nie wyzlomujesz to bedziesz musial placic ubezpieczenie ten kto ci powiedzial ze jak w umowie wpiszesz ze uszkodzony i ci to w wydziale komunikacji podbija i na tej podstawie zamkna ubezpieczenie jest uposledzony umyslowo i to grubo kolejnosc jest taka zakup,sprzedaz do stacji demontazu,oni wydaja specjalne zaswiadczenie,z tym do komunikacji i potem do ubezpieczenia,i nie ma innej mozliwosci(a tobie nie zostaje nic bo autko lezy na stacji) kolejna sprawa moze i ten maly szrocik dziala ale nie wiemy czy tamte samochody to stacja demontazu bo z tego co piszesz ze nie maja warunkow na tym szrocie wiec moga ciagnac lewizne,lub dzialac tylko i wylacznie jako punkt skupu samochodow i maja podpisana umowe ze stacja demontazu na ich odbior i tyle kolejna zecz mozesz sprowadzic z zagranicy z niemiec z angli skad tylko chcesz caly czy rozbity i rozkrecic go nawet na polu,nie masz klopotu z wyrejestrowaniem go bo nie pisales na niego zadnej umowy,ba nawet mozesz sprzedac kwity jakiemus kolekcjonerowi i na nich zarobic,problem tylko w tym ze jak ci wpadna ekologiczni to kara za rozbieranie samochodu bez koncesji na stacje demontazu wynosi od 50 do 200tys zl za kazdy samochod plus kary za ewentualne wycieki olei i innych plynow,zle skladowane akumulatory i inne ,tak czy owak puszcza cie z torbami a kary bedziesz splacal do konca zycia (na moim terenie bylo juz kilka takich przypadkow,wszystkie interesy padly a goscie maja przejeb...) do tego ekologiczni daja znac urzedowi celnemu ze posiadasz samochody niezarejestrowane w kraju,bez oplaconych akcyz i masz znowu kary,jak bys jeszcze niem mial otwartej dzialalnosci gospodarczej to jeszcze urzad skarbowy ci swoje dowali koszt otwarcia stacji demontazu z pozwoleniem od wojewody to min. milion zl,wszystko nawet grupbosc wylewek okresla ustawa,wiec dla kogos kto chce zaczac raczej za wysokie prgi sprzedaz na allegro tez jest juz mocno kontrolowana przez skarbowke,powstaly specjalne komorki do walki z przestepczoscia internetowa,w moim miescie jest komurka na cala malopolske ,dlatego powstaly na allegro konta firma jedyna mozliwosc sprzedazy legalnie to zakup czesci lub samochodow juz po recyklingu np z niemiec z faktorka,w polsce tez juz mozna kupic takie czesci jak i cale samochody z faktora,czesci mozesz rowniez kupowac na zwykla umowe kupna sprzedazy,czyki umowa kupna od pana kowalskiego 10 zderzakow za cene 200zl oplacasz ja w urzedzie pcc i masz wciagniete na firme,wiaze sie z tym kilka klopotow,ale wszystko jest legalne,oczywiscie do momentu do kiedy urzedy beda takie umowy akceptowaly innych mozliwosci nie ma ,mozna robierac nawet 100 anglikow miesiecznie w szopie przez piec lat i zyc jak krol(chociaz powiem ci ze juz nie ma wielkich kokosow na czesciach,sporo gratow zalega miesiacami,no chyba ze bedziesz chandlowal cieplym towarem,z tym ze to tez nie na dluga mete,ale jak ci potem wpadna to masz tak przej.. ze do konca zycia nie wyjdziesz na prosta mysle ze choc troszke wyczerpalem temat,wszystko co pisze jest sprawdzone,siedze w czesciach od 10lat jak macie jakies pytania to pytac
Witam. Jestem nowy na tym forum. Dziękuję JEZYKKRK za jasne i konkretne wyjaśnienie kwestii złomowania aut. Nic dodać- nic ująć. Zdecydowanie przeszło mi zainteresowanie tym tematem. Pozdrawiam.
Chciałbym troszkę zgłębić ten temat.
Jezykkrk sporo wyjaśnił ale jakoś nie trafiają do mnie argumenty że te wszystkie szroty które od paru ładnych lat działają we wszystkich miastach i oczywiście nie są stacjami demontażu wkrótce zamkną OŚ czy US.W jakiś sposób one omijają te przepisy tylko w jaki? Ja mam taki pomysł. Załóżmy że mam zarejestrowaną DG jako mechanika pojazdowa i handel częściami używanymi. Przyjeżdża do mnie klient z Anglii i zostawia samochód do naprawy i teraz ja mogę legalnie go rozebrać a raczej wyjąc czasowo każdą część bo tak zażyczył sobie klient na przykład przygotowanie do przemalowania karoserii, dopóki olej czy inne płyny nie leją mi się do gruntu to żadna OŚ nic nie ma do mnie. Mogę nawet wyciąć sobie jakąś ćwiartkę czy błotnik, blacharze tak robią i jakoś nikt im kar za to nie wlepia. Każdą część wymienną mogę od Kowalskiego kupić i potem ją odsprzedać.Problem jedynie stwarza karoseria a dokładniej jej część z polami numerowymi bo to jedyny dowód że pojazd został ostatecznie zdemontowany i już nie zostanie powtórnie zmontowany ale tych części karoserii nikt przecież nie potrzebuje to mogą trafić na złom.Dla świętego spokoju karoserii można nie ciąć na ćwiartki tylko sprzedać w całości oczywiście jako z umową in blanco podpisaną przez właściciela pojazdu i jako sprzedaż pojazdu niesprawnego a nie części zamiennej tu legalnie tego na firmę nie możemy wrzucić.Legalne stacje demontażu też chyba karoserii nie mogą sprzedawać? Czy ćwiartki samochodu mogą być traktowane jako części zamienne to wtedy można tym tak samo by było handlować jak całą resztą. Co wy na to ? Mam znajomego który handluje częściami używanymi ale nie rozbiera to podpytam jak to ewidencjuje.
Witam, może odswieze temat, jak zapatrujecie sie na cos takiego? oczywiscie jest to moja hipoteza chciałbym wiedziec czy to jest w takiej formie legalne?
kupuje samochód w angli np. licytacja przez posrednika, nastepnie firma angielska legalna warsztat samochodowy rozbiera go na czesci w angli, (oczywiscie mam z nia umowe na takie rozbieranie) nastepnie juz w kawałkach samochód inna firma transportuje mi go do polski (czyli czesci) reasumujac: posrednik wystawia fakture na samochód oczywiscie lokalizacja kupna autka jest na terytorium angli, rozbiera auto warsztat w angli umowa np. o dzieło, transport tez z faktura do polski i teraz czy to legalne z punktu widzenia skarbowego, celnego, ekologi? oczywiscie pod fakture wystawiona przez posrednika robie specyfikacje jakie czesci z tego auta zostały odzyskane i trafiły do polski.
Przepisy dotyczące demontażu pojazdów są jednolite w całej UE. W UK samochody również mogą być rozbierane na części wyłącznie przez zakłady
posiadające uprawnienia ale warunki które musi spełnić taki zakład nie są aż tak trudne i kosztowne do spełnienia jak w Polsce. Niestety często urzędnicy w Polsce wychodzą przed szereg i wymagają skrupulatnie wielu rzeczy na które urzędy w innych krajach przymykają oko. Jeżeli auta będą demontowane w takim zakładzie, będzie to zgodne z przepisami a pojazd zostanie zgodnie z prawem wyrejestrowany w UK. Myślę że najłatwiej będzie dogadać się z zakładem demontażu w taki sposób że "sprzedajesz" mu zakupiony wcześniej przez Ciebie pojazd i dostajesz fakturę na części na kwotę wartości Twojego pojazdu + kwota za demontaż. Od strony prawnej będzie to w porządku i legalnie będziesz mógł części sprzedawać w Polsce. Pamiętać musisz że na szereg części używanych typu poduszki powietrzne, pasy bezpieczeństwa, przewody hamulcowe, katalizatory itp jest nałożony zakaz montowania do samochodów a co za tym idzie zakaz ich sprzedaży na terenie UE. Na razie nikt tego nie egzekwuje ale czasem można mieć kłopoty w razie kontroli na drodze.
mam pytanie. z tego co wogole tu wyczytalem to jest to nie legalne ale moj kolega dorabia w anglii na re-covery czyli odcholowuje samochody na szroty zaproponowal mi ze zamiast wywozic samochody na zlom moze przecinac je na pol i wysylac mi do polski tylko przody czy jest to oplacalne , czy bedzie to legalne a jezeli nie to jak to mozna najlepiej obejsc zeby nie miec problemow jestem w stanie nawet otworzyc firme i sprzedawac czesci przez internet legalnie czy to wogole jest mozliwe dzieki za odpowiedzi
witam wszystkich!
szukałem tu informacji na temat aut na części 2 lata temu jak zakładałem działalność i widzę, że do tej pory nikt nic ciekawego nie wymyslił. A rozwiązanie jest dosyć proste ale zdobycie tej wiedzy kosztowało mnie sporo czasu i pieniędzy ale przede wszystkim pracy. jeśli chcesz dowiedzieć się jak: -legalnie i z zyskiem sprzedawać używane części samochodowe -założyć firmę w tej branży -nie płacić podatku dochodowego i VAT (legalnie) -skąd brać auta / części -jak prowadzić księgowość (przychód i rozchód) -nie podpaść skarbówce i celnikom -prowadzić sprzedaż części i spać spokojnie itp to zapraszam Cię na allegro - znajdź użytkownika czescivw_pl i w wyszukiwarce sklepu wpisz słowo "konsultacja"
Posty: 59 • Strona 4 z 4 • 1, 2, 3, 4
Sprawdź również podobne tematy:
- Otworzenie auto szrotu-rozbieranie samochodów na części
- Rozbieranie aut angielskich na częsci - Rozbieranie i sprzedawanie aut na czesci NIE AUTO ZLOM - Części do samochodów - Czesci do samochodow - Sprowadzanie części i samochodów. - Części zamienne do samochodów - Sprowadzanie Samochodów na części - Części zamienne do samochodów Dobrze oceniasz ten temat? Poleć go znajomym!
|
|