|
Rozbiórka i sprzedaż części samochodych? |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Posty: 5 • Strona 1 z 1
Autor
Wiadomość
Witam! Wpadłem na pomysł z kolegą na dorobienie do tak zwanej "średniej krajowej" :) Otóż kupowalibyśmy okazjonalnie silnik samochodowy używany oczywiście w miare dobrym stanie i rozbierali byśmy go na części.Kolega z zawodu jest całkiem dobrym mechanikiem ja też jako takie pojęcia mam o tym i owym.Sprzedawali byśmy te najlepsze części,mycie,czyszczenie,ewentualnie regeneracja lub naprawa nie których podzespołów (np.rozrusznik,alternator itd.) również wchodziła by w gre. Np.wydaje mi się,że dobrze można było by wyjść na głowicach.W zaprzyjaźnionym warsztacie byśmy je sprawdzali na szczelność,planowali wiadomo,że raczej takich rzeczy nie zrobi się w ubogim garażu :) .Ewentualnie wymieniali byśmy w naszym skromnym garażyku uszczelniacze,prowadnice,zawory wszystko na tzw.nówke sztuke :) Dostęp do części wmiare tanich również mamy. No i oczywiście później to sprzedawać,może allegro myślałem też ewentualnie z biegiem czasu o sklepie internetowym,ogłoszenie w lokalnej prasie,ogłoszenie na forach internetowych funclubu danej marki,może niedzielna giełda samochodowa? Pomysłów mam sporo mówiąc szczerze :) I teraz pytanie do was forumowicze,czy to jest dobry pomysł na dorobienie do pensji waszym zdaniem? Może jest ktoś kto się tym zajmował,zajmuje lub ewentualnie ma o tym jakieś pojęcie? Dodam,że najchętniej zajelibyśmy się jedną marką na początek i teraz następne pytanie dla bardziej doświadczonych w tym temacie...Na jaką marke waszym zdaniem byłoby wzięcie? Na jakie cześci samochodowe jest największe wzięcie,wiadomo o co chodzi.Rozumiem,że nie wszystko się sprzeda odrazu (o ile wogule się znajdzie kupiec) ale żeby nie zbierać i nie mrozić pięniędzy w naprawy ciężko sprzedających się rzeczy. Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych moim tematem i czekam na wasze wypowiedzi i opinie :)
Powiem Ci szczerze, że nia zarobicie specjalnie na tym biznesie. Teraz silniki chodzą po około 1000-2000zł, w zależności od modelu. Te nowsze oczywiście są droższe. Problem w tym, że jak bedziecie rozbierać i remontować motory, to ich cena znacznie wzrośnie. Możecie ewentualnie robić totalne remonty, łącznie z nabijaniem nowych gładzi cylindrycznych. Taki silnik byłby prawie nówką, ale jego cena byłaby masakryczna i w zasadzie musielibyście ograniczyć się do nowszych motorów. Do starego auta nikt raczej nie wsadzi silnika za 3000zł, jak na allegro stoją po 1000zł.
Kupować okazjonalnie silniki nie jest tak prosto, a jak już, to przeważnie coś je boli. Nikt nie kupi od Was motoru, jak nie dacie gwaracji rozruchowej, więc okazje są dosyć ryzykowne. Z silnika odzyskasz miskę, blok, głowicę, wał. To w zasadzie może się sprzedawać. Reszta będzie Ci gniła. Będziesz musiał bardzo okazjonalnie kupić silnik, żeby Wam się to opłacało. Do tego jak kupisz silnik zatarty, to dochodzi Ci albo koszt regeneracji głowicy, co jest nieopłacalne, albo złom tej części. Dużo okzajonalnych silników też ma problem z panewkami, tak więc odchodzi sprzedaż wąłu, bo przeważnie robi się jajo na którejś z powierzchni ślizgowych. Wtedy wał jest do wyrzucenia, a jeśli jest zatarty, to szlif kosztuje koło 2000zł. Pamiętajcie taż, że kupowanie silnika, to sam silnik - bez osprzętu. Jak kupujecie silnik, to tak naprawdę kupujecie kota w worku. Tak naprawdę sami musicie się zastanowić. Niezebędna musi być napewno gotówka koło kilkudziesięciu tysięcy zlotych, żeby móc na tym zarabiać, a nie tylko dorabiać. Plusem jest, że nie trzeba działalności i odchodzą znaczne koszty. Moim zdaniem jak się na tym znacie, to załóżcie mechanikę pojazdową, albo kupcie sprzęt do regeneracji wałów, głowic itp. i tym się zajmijcie.
Inną sprawą jest, że ludzie wolą kupić cąły silnik i jego wymienić, bo koszty wbrez pozorom są niższe i większa pewność, że auto zacznie jeździć.
Pomysl masz dobry.Nie kazdemu od razu caly silnik jest potrzebny.Czesto jest tak ze potrzebujemy jakiejs tylko czesci i najlepiej sprzedawac własnie na czesci i cale auta!!!.Napewno musisz wliczyc jakies elementy z ktorymi bedziesz sie dluzej bujał.Pozatym nie kazdego od razu stac na kupno silnika a wiadomo ten kto ma nowe autko kupi nowy lub ma gwarancje.Ja np.tez handluje czesciami do aut jednej okreslonej marki.Kupuje rozbitki do max.3000zl rozbieramy i sprzedajemy na czesci.Najlepiej ida czesci karoserii.Na koniec powiem ci tak.Jakbym mial cos robic to to dobry pomysl ale jak zaczniesz kupowac rozbite auta i handlowac czesciami.Przecietni ludzie maja coraz mniej kaski i tym wlasnie sposobem szukaja oszczednosci wiec dobra reklama elastycznosc i dasz rade.zdecyduj sie tylko na dobra marke ja np.handluje BMW e36 ale jakies deawoo cos czego jest duzo.
popieram Roacha, w kwestii takiej że nie zarobicie na naprawach poszczególnych części, ale nie zgadzam się z nim w tym że szlif wału kosztuje 2 tyś zeta:)...przejęzyczenie zwykłe pewnie. w częściach, jest podobnie jak z samochodami...nikt Ci więcej nie zapłaci jak autko ma "radio". chcesz zarobić na tym, to kupuj całe autka i sprzedawaj tak jak leci, i jakie jest.
Posty: 5 • Strona 1 z 1
|
|