Witam, podam przykład jak rozlicz się masę firm internetowych typu galerie które zarabiają na prowizji. W związku z kończącym się rokiem mam takie przemyślenia, nie wiem czy słuszne.
Podam na przykładzie galerii która pobiera prowizję np. 30%:
Sposób 1 (taki stosuję):
- wystawiam przedmiot za 100zł
- galeria dolicza 30% i wystawia go za 130zł
- po kupnie przez kogoś zostaje doliczony koszt przesyłki np 10zł
- łączny koszt zakupu przez klienta to 140zł
dla uproszczenia zakładam, że była to jedyna sprzedaż w danym miesiącu.
czyli tak:
księguję przychód nieudokumentowany: 140zł
koszty wysyłki (faktycznie poniesione): poczta 10 zł
faktura z galerii jako "prowizja od sprzedaży" czyli mój koszt: 30zł
podsumowując:
podatek: 19% = 19zł
przychód: 140zł
Sposób 2 (mam taki pomysł):
to samo:
- wystawiam przedmiot za 100zł
- galeria dolicza 30% i wystawia go za 130zł
- po kupnie przez kogoś zostaje doliczony koszt przesyłki np 10zł
- łączny koszt zakupu przez klienta to 140zł
teraz robię tak:
- mój faktyczny przychód to przelew na konto z galerii, czyli 100 zł + poczta 10zł = 110zł (przychód)
- koszty wysyłki (faktycznie poniesione): poczta 10 zł (koszty)
- faktura z galerii jako "prowizja od sprzedaży" - rezygnuję z faktury, żeby już sztucznie nie zaniżać dochodu
podsumowując:
dochód = 110 - 10 = również 100zł
podatek: 19% = 19zł
przychód: 110zł
Teraz najważniejsze, podatek płace ten sam. Ale chodzi o limit przychodu (kasa fiskalna) w drugim przypadku będzie o 27% niższy niż w 1 przypadku czyli mam większą "rezerwę".
Proszę fachowców o opinię czy moje rozumowanie jest poprawne.
dzięki
rafał



