Znalazłem na forum ciekawą dyskusję o technologiach które nie mogą byc wprowadzone w życie ze wzgledów jakby to ując dobra ludzkości:) Tematyke rozpoczął pan Gustaw "naukowiec" bądź nie wiadomo kto - nie widzialna eminecja internetu:) Opisane rozwiazania technologiczne wydają sie czystym s-f, a sam mam po tym artykule pewne refleksje.
Opisane "nowinki" technologiczne wydają się nie do przyjęcia, zrozumienia przez "normalnych" ludzi, rządy. Nie jestem z wykształcenia umysłem ścisłym choć matura z matematyki poszła mi lepiej niż z dziedzin humanistycznych. Aczkolwiek bardziej nastawiony jestem na szerszą myśl.
Zgadzam się że wprowadzenie tych technologii w życie to konflikt interesów, rządów, firm itp itd.
Mnie zastanawia co innego - co należało by zmienić by te technologie stały się codziennością - która nie wywołuje tyle leków i obaw.
Moje wnioski są straszne, ale...niewielka zmiana w wyobraźni ma większy wpływ na życie człowieka niż usilne próby zmiany tego człowieka:)
A teraz straszne wnioski:a raczej pytania na które sami sobie musimy odpowiedziec:)
1. Jak człowiek patrzy na siebie - co nas trzyma przy zyciu - lek przed smiercią? A jakby się pozbyc tego lęku - to silnik na wodę (który eksplodując zaiłby pasażera) nie stwarzał by problemów ;-) tylko po co torpeda o predkosci 300km/h:)
2. Przedłużymy życie człowieka, zmniejszymy ilość chorób, rozrośnie się populacja ludzi i poumierają z godu. Znów lęk o życie, o przyjęty schemat ludzi żyjących na ziemi. Wielki problem !!!A jakby sie pozbyć takiego myslenia? Że człowiek nie jest ważny? Straszne co?:)
3. Jaki system państwa musiałby istniec, kto by kontrolował wszystko - bo przecież - coś musiałobo "nową myśl" ideę świata prowadzić w jedynie właściwym kierunku....:)
4. Co zrobić z tymi którym jedyna idea i właściwy kierunek nie odpowiada....nauczyć ich jak zmienić wyobrażenie o życiu...a jak nie wszystkich da się przekonać bo wolą własnie takie życie...pozbyc się?:)
5. Kim będzie człowiek który przejdzie ewolucję...? Oczywiście jest to jedna z wersji jak wprowadzić nowe technologie i zmienić życie człowieka.
6. Jak będzie wyglądało życie człowieka? Czy będzie istniała miłość, więzi oparte na czym...nawet niemożemy sobie tego wyobrazic, czu człowiek będzie odczuwał szczęście - albo czym ono będzie.
7. A może dojdziemy do tego że staniemy się na wzór i podobieństwo stwórcy, tylko zmienić dotychczasowe wyobrażenie o życiu - pozbyć się lęku i strachu i nauczyć się kochać....dla samego kochania
8. I tu mamy pole do popisu wielu rodzajom sekt...:-)
Pozdrawiam, nie będę Pana Gustawa prosił o te materiały a nie powiem że mnie zaciekawiły.
A że ciekawski jestem z natury mam nieodpartą potrzebę zapytania - co Pan Gustaw robił na tym forum? :-) Jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo o co...:-) a może coś w tym jest:P
Obserwator



