Witam!!!
Wpadłem na pomysł aby otworzyc salon fryzjerski w małym miasteczku
Fakt jest taki że jest juz kilka salonów które dobrze dają sobie radę (wszystkie)
Lecz nie ma żadnego męskiego fryzjera
Myslę że wbrew pozorom jest to opłacalny biznes z małym nakładem pieniędzy (pózniej myślę tez nad salonem kosmetycznym)
Biorąc po uwagę że dziennie miałbym np średno 10 osób x 10 zł =100zł dziennie!
Licząc x25 dni mamy 2500zł co jest orientacyjna kwota bo nie wiadomo ilu ludzi dziennie mnie odwiedzi.
Chciałbym też na tą działalnośc wziąć dotację z urzędu pracy
Co o tym myslicie???



