Jest jedna rzecz która mnie zadziwia i denerwuje szczerze. Pan chce być dla nich, chce ich produktami handlować a oni olewają Pana. Z takim podejściem do współpracowników? Co oni chcą osiągnąć? Ma Pan widzę mnóstwo cierpliwości i zahartowania :) Szczerze życzę jak największych zysków :)
Osobiście jednak jeżeli o mnie chodzi to już dawno bym się na nich wściekł i po szukał czegoś innego. Polecam dowiedzieć się o tym czym ja się zajmuję, inwestycje nieporównywalne w ogóle. Bo przy 100 tys ten jeden ponad to grosze, a można zobaczyć swoją szansę, rozwijać się z każdym dniem szybciej i wszędzie i zarobić też można. Niestety nie wiem ile się z takiego punktu wyciąga to nie potrafię się odnieść ale wiem że ja mam dużo większy rynek zbytu! :)
Zapraszam do zapoznania się z tematem "Pomysł na biznes---->Nowa możliwość zarabiania na oszczędnościach i ekologii"
Pozdrawiam
Łukasz





